Spotkanie przywódców Francji, Niemiec i Rosji w Moskwie trwało prawie pięć godzin. “Spotkanie było konstruktywne i szczegółowe” skomentował rzecznik niemieckiego rządu Steffen Seibert.
“Na podstawie propozycji kanclerz i francuskiego prezydenta będzie prowadzona praca nad możliwym ogólnym dokumentem dla realizacji porozumień mińskich. Do niego wniesione są propozycje prezydentów Rosji i Ukrainy. Praca nad tym dokumentem będzie kontynuowana. W niedziele odbędzie się konferencja w formacie normanadzkim [Francja, Niemcy, Rosja, Ukraina] w tym temacie” – powiedział Seibert.
Jako “konstruktywne i konkretne” określiło trójstronne spotkanie także anonimowe źródło przytaczane przez AFP. Również Francuz mówił o konieczności pracy na bazie porozumień mińskich.
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow wyraził podobne opinie – “RFN, Francja i FR [Federacja Rosyjska] przygotowują tekst wspólnego dokumentu w sprawie implementacji porozumień mińskich […] Wychodząc od propozycji sformułowanych przez kanclerz Niemieci prezydenta Francji”. Również on zapowiedział niedzielną telekonfernecję. Ustalenia mają zostac przedstawione “do akceptacji wszystkim stronom konfliktu”.
Troje przywódców prowadziło rozmowy bez udziału jakiejkolwiek innej osoby przez około pięć godzin. Po półtorej godziny od rozpoczęcia wyszli do dziennikarzy. Nie udzielili jednak żadnych wypowiedzi, a jedynie pozwolili na zrobienie zdjęć. Rozmowy są kontynuowane i na razie nic nie wiadomo o ich przebiegu.
Wcześniej niemiecka prasa sugerowała, że propozycja Merkel zasadniczo sprowadza się do ustaleń z protokołów mińskich, z tym że terytorium pod władzą separatystów zostało by rozszerzone o wszystkie ich nabytki jaki uzyskali od początku roku, a im samym zagwarantowana jakaś forma autonomii.
unian.net/itar-tass.com/kresy.pl





























