Lider Akcji Wyborczej Polaków na Litwie Waldemar Tomaszewski zabrał głos w sprawie krachu finansowego Grecji i programu pomocowego dla niej.
“Teraz sytuacja jest taka, że musimy być “sponsorami” dla Greków, którzy żyją lepiej niż większość obywateli Litwy, mają wyższe wynagrodzenia i emerytury […] Państwa, które mają znacznie silniejszą gospodarkę niż Litwa, nie spieszą z przystąpieniem do strefy euro. Kalkulują słusznie” – słowa Tomaszewskiego cytuje portal Wilnoteka. Polski polityk podkreślił, że posłowie AWPL byli przeciwni wprowadzaniu na Litwie euro z początkiem tego roku – “Politycy, którzy głosowali za wprowadzeniem euro, muszą teraz ponieść odpowiedzialność polityczną. Wyborcy rozliczą ich jesienią 2016 roku podczas wyborów” – podkreślał.
W czasie konferencji prasowej, którą przewodniczący AWPL prowadził wspólnie z posłanką tej partii do litewskiego parlamentu, przewodniczącą frakcji AWPL Ritą Tamašunienė, polscy politycy wzywali litewski rząd aby twardo negocjował rozmiary swojego zaangażowania w finasowego w program pomocowy dla Grecji. 1 stycznia Litwa wpłaciła do Europejskiego Funduszu Stabilności 65,44 mln euro. W ciągu pięciu lat ma przekazać 327,2 mln euro.
wilnoteka.lt/kresy.pl






























