Rosjanie nie wytrzymali i zagrozili: albo przekażecie nam okręt, albo wystąpimy z gigantycznymi roszczeniami. Naciskany przez kraje NATO Francois Hollande odmawia jednak wydania zamówionych Mistrali. O problemach z okrętami pisze Marek Magierowski w “Do Rzeczy”.
Coraz więcej zwolenników ma idea “wykupienia” mistrali przez NATO lub Unię Europejską. Zważywszy jednak na problemy budżetowe państw członkowskich, wydaje się to niezbyt realne– pisze Marek Magierowski.
“W tym tygodniu mija termin ultimatum, które władze Rosji postawiły rządowi w Paryżu: albo dostarczycie nam pierwszy z dwóch zamówionych okrętów w ciągu 14 dni, albo wystąpimy z roszczeniami. A to będzie was słono kosztować. Kontrakt opiewa na około 1,2 mld euro. Gdyby został ostatecznie zerwany, Francja musiałaby zapłacić –jak obliczyło specjalistyczne pismo “Jane’s” – blisko 3 mld euro. Mimo to we wtorek Pałac Elizejski ogłosił, że prezydent Franęois Hollande zawiesił “do odwołania” przekazanie Rosji helikopterowców Mistral”– czytamy w artykule.
“Do Rzeczy”/KRESY.PL



























