W ramach tajnej, pięcioletniej operacji, niemiecki bank centralny przeniósł z paryskiego skarbca 374 ton złota o wartości około 15 mld dol.

W tym roku zakończyła się tajna operacja niemieckiego banku centralnego. Trwała 5 lat. Polegała na przeniesieniu ze skarbca w Paryżu 374 ton złota o wartości około 15 mld dol.

Niemiecki bank centralny przechowuje znaczną część swojego złota w Nowym Jorku. Jednak w ostatnich kilku latach Niemcy wycofali stamtąd 300 ton tego metalu szlachetnego. Co ciekawe – cała operacja miała zakończyć się w 2020 roku, ale udało się zdążyć sporo wcześniej. Niemcy nie stwierdzili żadnych nieprawidłowości w kwestii autentyczności czy wagi sztabek.

Dzięki tym działaniom, połowa niemieckich rezerw złota znajduje się obecnie w kraju. A dokładniej – we Frankfurcie. Operacja kosztowała 9 mln dolarów. Niemiecki bank centralny uzasadnił przeniesienie złota potrzebą „budowania zaufania i pewności” w kraju. Według innej teorii, w okresie zimnej wojny Niemcy Zachodnie przeniosły dużą część swoich rezerw złota poza granice kraju. Obawiając się, że mogłyby one zostać przejęte przez Sowietów. Choć z czasem zagrożenie zanikło, to znaczne koszty transportu tak dużej ilości złota zniechęcały niemieckich polityków do ściągnięcia go z powrotem.

W 2012 roku Niemcy zaczęły prowadzić inwentaryzację aktywów posiadanych za granicą. Niemiecki bank centralny był krytykowany za brak transparentności i rozbieżności w prowadzonej dokumentacji. Był to również czas nasilonego kryzysu strefy euro. Zwiększało to obawy o przyszłość euro oraz stan finansów publicznych członków euro-strefy. To zaś przyśpieszyło decyzję o repatriacji złota. Ponadto, niemiecki bank centralny zaczął publikować wyczerpujący spis posiadanego złota.

CZYTAJ TAKŻE: Poseł Kukiz’15 – polskie złoto powinno wrócić do kraju

Na ten temat zwracaliśmy uwagę również wcześniej. Na początku 2013 roku w niemieckich skarbcach znajdowało się jedynie 31 proc. rezerw złota Niemiec. Ogłoszono wtedy program repatriacyjny, w wyniku którego do końca 2020 roku odsetek rezerw zgromadzonych w kraju miał wynosić nie mniej niż 50 proc. Założony cel udało się jednak zrealizować już w tym roku.

W 2015 roku działania ws. transportu złota zostały zintensyfikowane. Rok później Niemcy ogłosiły, że największa część złotych rezerw, które miały zostać przeniesione, znajduje się już we Frankfurcie. W lutym 2017 roku ogłoszono zakończenie przewiezienia złota z USA. Ostatnią zrealizowaną częścią programu było właśnie przeniesienie kruszcu z Paryża. Dzięki temu, Niemcy mogą w razie potrzeby dokonać wymiany metalu na niezbędną walutę

Łącznie Niemcy przetransportowały do siebie 674 tony kruszcu. Z Francji wywieziono 374 tony. Z Nowego Jorku zostało z kolei wycofanych 300 ton.

W chwili obecnej we Frankfurcie spoczywa łącznie 50,6 proc. niemieckiego rezerw, czyli 1710 ton. W Nowym Jorku pozostało 36,6 proc., a pozostałe 12,8 proc. ulokowane zaś jest w Londynie. Niemieckie rezerwy wynoszą łącznie 3378 ton i są mniejsze jedynie od tych zgromadzonym przez USA (8133 ton).

Czytaj więcej: 50 porc. rezerw złota Niemiec znajduje się już w krajowych skarbcach

Forsal.pl / Kresy.pl

forma płatności