Według najnowszych rozporządzeń członkowie szwajcarskiej armii mają używać szwajcarskiej aplikacji do przesyłania wiadomości Threema do komunikacji służbowej. Komunikatory takie jak Whatsapp, Signal i Telegram nie są już dozwolone.O sprawie poinformował „Tagesanzeiger”. Gazeta przytacza treść listu dowództwa do żołnierzy, z którego wynika, że aplikacja Threema powinna służyć do komunikacji służbowej z prywatnymi smartfonami.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6638.82 PLN    (30.17%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Jednym z powodów jest ochrona danych, mówi rzecznik armii Daniel Reist. W przeciwieństwie do firm amerykańskich, Threema nie podlega tzw. „Cloud Act”. Zgodnie z tym prawem władze USA mają dostęp do danych, jeśli nie są one przechowywane w USA. Ponadto z Threema można korzystać anonimowo bez podawania danych osobowych.

CZYTAJ TAKŻE: Telegram i Signal z ogromnym wzrostem liczby użytkowników

Według rzecznika szwajcarskiego wojska, komunikator Threema działa natomiast zgodnie z regulacjami europejskimi.

Komunikator ten jest płatny. Licencje na jego użytkowanie ma opłacać wojsko.

„Tagesanzeiger” podkreśla, że szwajcarski rząd federalny coraz wyraźniej zdaje sobie sprawę, że ogólnodostępne zewnętrzne rozwiązania nie spełniają niezbędnych standardów bezpieczeństwa.

Threema Work, biznesowa wersja Threema, była już wykorzystywana w administracji federalnej, a więc także w administracji wojskowej. Od teraz cała armia będzie korzystać z Threema – i nie Threema Work, ale z wersji przeznaczonej dla użytkowników indywidualnych.

Nie przewidziano sankcji dla członków sił zbrojnych, którzy nie będą przestrzegali zakazu. Szwajcarska armia zakłada, że Threema zostanie wdrożona dobrowolnie i konsekwentnie zachęca do wykorzystywania tej aplikacji.

Kresy.pl / srf.ch

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz