Białoruski opozycjonista, były szef parlamentu Stanisław Szuszkiewicz skrytykował wypowiedź Jerzego Buzka dotyczącą zawieszenia sankcji wobec białoruskich władz. Według niego przewodniczący Parlamentu Europejskiego myli się w ocenie sytuacji na Białorusi.
Opozycyjny polityk odniósł się w ten sposób do wypowiedzi szefa Parlamentu Europejskiego na temat przedłużenia okresu zawieszenia sankcji wobec białoruskich władz. Wypowiedź Jerzego Buzka i komentarz Stanisława Szuszkiewicza opublikował niezależny portal Karta – 97.
Szef Parlamentu Europejskiego przypomina, że sankcje wobec Białorusi są ważnym narzędziem wpływu na Mińsk, tak aby nie zapominał o wprowadzaniu demokratycznych reform. Jerzy Buzek uważa, że przy podejmowaniu decyzji o zniesieniu sankcji należy również wsłuchiwać się w głos białoruskiej opozycji. Według niego, opozycjoniści chcą współpracy Brukseli z Mińskiem, bowiem ich najważniejszym celem jest utrzymanie niepodległości nawet za cenę ustępstw związanych z demokratyzacją życia społecznego.
Zdaniem lidera białoruskiej opozycji Stanisława Szuszkiewicza jedyną osobą, która mogła coś takiego podpowiedzieć Jerzemu Buzkowi jest szef ruchu „O Wolność” Aleksander Milinkiewicz. Opozycjonista twierdzi, że właśnie rządy Łukaszenki są największym zagrożeniem dla Białorusi. -„Tylko naiwni i prymitywni ludzie mogą coś takiego mówić i dlatego żal mi, że człowiek tak szanowany jak Jerzy Buzek myli się” – stwierdził Szuszkiewicz.
Według Szuszkiewicza, „Nie może być niepodległości w dyktaturze i niepodległości w antydemokratycznym państwie”.
IAR/Kresy.pl





























