Prezes Agencji Rozwoju Przemysłu Marcin Chludziński zapowiada, że w ciągu kilku lat Polska może stać się liderem w takich dziedzinach, jak automatyka przemysłowa czy robotyka. Kluczem ma być m.in. odpowiednie wsparcie niektórych branż.

Według Chludzińskiego, Polska stoi przed unikalną szansą skorzystania z tzw. czwartej fazy rewolucji przemysłowej. „Mamy potencjał w takich branżach jak robotyka i przemysł kosmiczny, w których liczy się kapitał intelektualny, a nie aktywa trwałe. To okres roku, dwóch, trzech, czterech lat, kiedy, odpowiednio stawiając priorytety w polityce wsparcia państwa, możemy być liderami w wielu ciekawych branżach”– przekonuje w rozmowie z agencją Newseria Biznes szef ARP, były prezes Fundacji Republikańskiej.

Zaznaczono, że przedsiębiorcy przenoszą coraz większą liczbę zadań do internetu, stawiają na usieciowienie produkcji i promują idee inteligentnych fabryk.

„Czwarta rewolucja przemysłowa dotyczy spięcia różnych procesów, które miały miejsce wcześniej, czyli automatyki przemysłowej, robotyki, kobotyki, technologii informacyjnych związanych z magazynowaniem danych, ze sterowaniem poprzez chmurę całym procesem, np. łańcuchem dostaw. Teraz jednak mają okazję działać dalej, przyspieszać procesy produkcyjne, łańcuchy dostaw, dawać większą wartość dodaną” – tłumaczy prezes ARP.

Chludziński wskazuje, że nowe technologie pozwalają osiągnąć coraz większe zyski. To jednak wiąże się z mniejszym zapotrzebowaniem na siłę roboczą. Według raportu „Czy robot zabierze ci pracę? Sektorowa analiza komputeryzacji i robotyzacji europejskich rynków pracy” sporządzonego przez Warszawski Instytut Studiów Ekonomicznych w Polsce nawet 36 proc. pracowników może zostać zastąpione przez maszyny. Według szefa ARP nie oznacza to jednak, że ludzie przestaną być potrzebni. Podkreśla, że dzięki budowaniu wartości powstaje wiele nowych firm.

„Widziałem firmy, w których wdrażana jest automatyka przemysłowa, ale przecież ona nie działa sama. Na halach są ludzie, którzy obsługują maszyny. Oczywiście potrzebne są również inne kompetencje, związane z programowaniem sterowników, z obsługą skomplikowanych maszyn, ale ludzie absolutnie cały czas w tym procesie są potrzebni”– powiedział Chludziński.

Czwarta rewolucja przemysłowa jest określana jako szansa dla gospodarki. Polska może stać się jednym z liderów w niektórych dziedzinach. Do tego konieczne ma być jednak wsparcie państwa. Plan na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju zakłada wsparcie rozwoju firm, ich produktywności i innowacyjności. Łącznie na inwestycję zostanie przeznaczony 1 mld. dol. a w drugiej połowie roku ma być gotowa Konstytucja biznesu przygotowywana przez Ministerstwo Rozwoju. Jak jednak przekonuje Chludziński, finansowanie innowacyjnych projektów może nie wystarczyć. Jego zdaniem, przedsiębiorcom należy „zdejmować kamienie z pleców”:

„Mówimy o pewnych regulacjach, które zajmują czas i pieniądze, a są łatwe do odblokowania przez państwo. Z tym wątkiem regulacyjnym wiąże się również wątek podatkowy. Trzeba dawać premię podatkową tym, którzy inwestują w ten sektor, w tę fazę rozwoju. Trzeba dawać mechanizmy szybszej amortyzacji, ludzie muszą mieć korzyść finansową z tego, że podejmują wyzwania inwestycyjne”.

Newseria.pl / Kresy.pl

forma płatności