Na Ukrainie obchodzony jest Dzień Jedności i Wolności. Prezydent Wiktor Janukowycz ograniczy się do oficjalnych obchodów, a opozycja planuje zorganizowanie demonstracji w Kijowie.

Jeszcze do niedawna było to tylko Święto Jedności obchodzone na pamiątkę podpisania aktu zjednoczenia Ukraińskiej Republiki Ludowej z Zachodnioukraińską Republiką Ludową w 1919 roku. Jednak pod koniec zeszłego roku Wiktor Janukowycz zadecydował, na wniosek powiązanych z kontrolowaną przez niego Partią Regionów organizacji społecznych, że zlikwiduje listopadowe obchody rocznicy pomarańczowej rewolucji, czyli Dzień Wolności, który teraz ma być obchodzony 22 stycznia razem z Dniem Jedności.
Dzisiejsze obchody nie będą się jednak różnić od zeszłorocznych. Wiktor Janukowycz złoży kwiaty pod pomnikami Tarasa Szewczenki i Mychajła Hruszewskiego oraz weźmie udział w uroczystym apelu w Pałacu „Ukraina”.
Z kolei przeciwnicy władz, także tradycyjnie zbiorą się na Placu Świętej Zofii. Ma tam zostać ogłoszone wstępne porozumienie o zjednoczeniu sił opozycyjnych przed październikowymi wyborami parlamentarnymi. W zeszłym roku w demonstracji wzięło udział około 5 tysięcy osób.
Jedyną apolityczną akcją będzie coroczny happening „Połączmy brzegi Dniepru”. Na jednym ze stołecznych mostów młodzież żywym łańcuchem symbolicznie połączy Wschodnią i Zachodnią Ukrainę.

IAR/Kresy.pl
forma płatności