6 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. azar
    azar :

    Z dr. Andrzejem Zapałowskim, historykiem, wykładowcą akademickim, ekspertem ds. bezpieczeństwa, prezesem rzeszowskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Geopolitycznego, rozmawia Mariusz Kamieniecki.
    l”Środowiska ukraińskie angażują się tak mocno w różnego rodzaju działania mające pokazać ukraińskość ich ziem. Jest to bardzo niebezpieczne, tym bardziej że w ostatnich latach obserwujemy osiedlanie się w Przemyślu inteligencji ukraińskiej z innych terenów Polski. Mamy zatem do czynienia z manifestacją ukraińskości. Z drugiej strony pojawiają się wypowiedzi, jak chociażby cytowanego konsula honorowego Ukrainy Aleksandra Baczyka, który chce osiedlać w Polsce Ukraińców z Ukrainy. W domyśle chodzi o zasiedlanie terenów, na których rany po zbrodniczej działalności UPA wciąż jeszcze się nie zabliźniły. Patrząc perspektywicznie, za kilkanaście lat możemy mieć do czynienia z sytuacją, kiedy określone grupy zaczną prowadzić działalność separatystyczną na terenie Polski, działania nawołujące do przyłączenia np. Przemyśla do Ukrainy. Tak czy inaczej działalność Związku Ukraińców w Polsce i Aleksandra Baczyka jest nastawiona na ukrainizację Przemyśla i okolic. Nie byłoby problemu, gdyby pan Baczyk nawoływał do osiedlania się Ukraińców na obszarze centralnej, północnej Polski czy chociażby w Małopolsce. Natomiast jeżeli wskazuje się miasto Przemyśl, na terenie którego w polskiej szkole z językiem wykładowym ukraińskim świętuje się dzień powstania UPA czy jako honorowych gości zaprasza się przedstawicieli skrajnie faszyzujących posłów, jak Iryna Farion z nacjonalistycznej partii Swoboda, która wyraźnie optuje za oderwaniem części ziem od Polski, to jest to powód do niepokoju. To pokazuje, że środowisku aktywistów ukraińskich w Przemyślu jest bardzo blisko do skrajnego nacjonalizmu ukraińskiego i nie można tego usprawiedliwiać czy tłumaczyć przejawem ukraińskiej tradycji. (…) były szef przemyskiego oddziału Związku Ukraińców w Polsce Jarosław Sidor powiedział kiedyś wprost, że „jest zwolennikiem powrotu Ukraińców z województw zachodnich i północnych na tereny południowo-wschodniej Polski, czyli na swoje ziemie etniczne, ziemie ojców i dziadów”… http://www.naszdziennik.pl

  2. malkontent
    malkontent :

    Nawet obserwatorzy z UONU czy jakos tak też dmuchają w tubę propagandową z na zdjęciach widać czołgi ukropów i samochody obserwatorów oflagowane hehehe a zgodnie z porozumieniem zakaz sprzetu ciężkiego w tym czołgów !!! Ukropy to cienkie bolki nawet propaganda jest kulawa :-(( heheh

  3. roman1
    roman1 :

    Ukraińcy zawsze “są atakowani” gdy istnieje możliwość poprawy stosunków z Rosją lub gdy jest rozpatrywana sprawa sankcji. Bardzo dziwne zbiegi okoliczności, ale w Polsce władze tego nie widzą.