Korpus 50 żołnierzy jednostek specjalnych zostanie powiększony o 250 osób
Decyzja zostanie ogłoszona dzisiaj w Hanowerze, podczas miniszczytu, na którym poza kanclerz Niemiec znajdą się przywódcy Francji, Wielkiej Brytyanii i Włoch. Chociaż żołnierze Ci oficjalnie nie mają służyć w boju, to jednak mają być ulokowani w bezpośredniej bliskości frontu.
Wzmocnienie to, jak donoszą komentatorzy ma być efektem wizyty Obamy w Arabii Saudyjskiej, której zależy na zaangażowaniu USA w Syrii. Dodatkowo kontyngent wojskowy ma być wysłany do Iraku, gdzie ma wesprzeć miejscową armię w walce o Mosul.
kresy.pl / onet.pl





























