Według ostatniego sondażu CBOS w Sejmie na pewno znalazłyby się trzy ugrupowania, a dwa inne balansują na krawędzi progu wyborczego.
Według pracowni CBOS najwięcej miejsc w Sejmie zajęło by Prawo i Sprawiedliwość. Badanie wskazuje poparcie na poziomie 38,4 proc. Oznacza to zauważalny spadek w stosunków do badania w zeszłym miesiącu. Wtedy poparcie dla partii Jarosława Kaczyńskiego wynosiło 42,3 proc. Oznacza to spadek o 3,9 punktu procentowego.
Dużo bardziej stabilne poparcie notuje druga w sondażu Platforma Obywatelska. Partia przewodniczącego Grzegorza Schetyny zanotowała również minimalny wzrost poparcia w stosunku do zeszłego miesiąca. W lipcu na Platformę Obywatelską zagłosowałoby 21,9 proc. badanych, a w czerwcu 21,1 proc.
ZOBACZ TAKŻE: Sondaż CBOS: tylko trzy partie w parlamencie
Ostatnim ugrupowaniem które może liczyć na pewną obecność w Sejmie to ruch Kukiz’15. W lipcu na ruch Pawła Kukiza zagłosowałoby 8,3 proc. Oznacza to niewielki spadek w stosunku do czerwca o 0,5 punktu procentowego.
Pozostałe dwie partie balansują na krawędzi progu wyborczego. Wprawdzie dla znajdujący się poza Sejmem Sojusz Lewicy Demokratycznej zanotował wzrost o 1 punkt procentowy, jednak poparcie na poziomie równych 5 proc. nie stanowi pewności wejścia do parlamentu, biorąc pod uwagę margines błędu statystycznego.
W podobnej do Sojusz Lewicy Demokratycznej znajduje się Nowoczesna. Partii Ryszarda Petru udało się podnieść swoje notowania z 3,5 proc. do 5 proc, jednak tak jak w przypadku SLD Nowoczesna balansuje na krawędzi progu.
CBOS w przygotowaniu sondażu brał uwagę osoby deklarujących swój udział w potencjalnych wyborach do Sejmu.
Gdyby wybory parlamentarne odbywały się teraz, to pewne miejsce w Sejmie miałyby jedynie PiS, PO i Kukiz’15. Na granicy progu: SLD i .N pic.twitter.com/Gyqk8O56Lo
— CBOS (@CBOS_Info) 7 lipca 2017
kresy.pl / wpolityce.pl





























