Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Otwierając wtorkowe posiedzenie rządu, premier Donald Tusk zadeklarował, że Polska będzie nadal dostarczać uzbrojenie Ukrainie. Oskarżał opozycję o rozbudzanie „antyukraińskich nastrojów".
„Jeśli panowie Kaczyński, Mentzen, Bosak, Braun mają zamiar się ścigać na antyukraińskie nastroje po to, aby zyskać jakąś popularność, to na pewno nie będziemy w tym uczestniczyć, wręcz przeciwnie. Chcemy, tak jak to robiliśmy do tej pory, racjonalnie oceniać, co nam się opłaca, a co się nie opłaca w relacjach z Ukrainą" - deklarację premiera przytoczył portal Polsat News.
Tusk stwierdził, że „każdy, kto ma odrobinę oleju w głowie i odrobinę przyzwoitości w sercu, wie, że w interesie Polski jest to, jest to, aby Ukraina nie przegrała tej wojny". Utrzymywał przy tym, że „Polska nie wyrywa się z wydatkami czy z donacjami przed innych. Działamy w tym temacie bardzo odpowiedzialnie i rozsądnie, aby Rosja nie stanowiła większego niż do tej pory zagrożenia dla Polski i dla całej Europy".
Portal Zero.pl ujawnił dokumenty, które mają przeczyć oficjalnej wersji warszawskiego Zarządu Dróg Miejskich i ratusza w sprawie zwolnienia sygnalisty. Według portalu ZDM wiedział o ochronie przyznanej pracownikowi przez Rafała Trzaskowskiego, a Państwowa Inspekcja Pracy stwierdziła naruszenie jego praw.
Portal Zero.pl podał w poniedziałek, że warszawski Zarząd Dróg Miejskich miał wiedzieć o statusie sygnalisty przysługującym zwolnionemu pracownikowi, choć wcześniej urząd utrzymywał publicznie coś przeciwnego. Sprawa dotyczy pana Piotra, byłego specjalisty ZDM, który w styczniu 2026 roku stracił pracę mimo ochrony przyznanej mu przez prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego.
Według Zero.pl pan Piotr i dwoje jego współpracowników w marcu 2025 roku odmówili wykonania ustnego polecenia dotyczącego ubezpieczania samochodów przejętych przez miasto, które nie były jeszcze formalnie jego własnością. Pracownicy zażądali wydania polecenia na piśmie, uznając, że nie ma podstawy prawnej do działania. Po tym miały rozpocząć się wobec nich szykany, m.in. obniżanie dodatków motywacyjnych, wyznaczanie zadań niemożliwych do wykonania i krytyka.
Niemiecka firma Gühring KG miała po rozpoczęciu wojny Rosji przeciwko Ukrainie nadal trafiać ze swoimi produktami do rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego – wynika ze śledztwa portalu The Insider. Narzędzia producenta miały kupować m.in. koncern Kałasznikow, zakłady lotnicze i przedsiębiorstwa związane z rosyjskim kompleksem nuklearnym. (więcej…)
6 lipca Kościół katolicki wspomina błogosławioną Marię Teresę Ledóchowską, założycielkę Sodalicji św. Piotra Klawera i patronkę dzieł misyjnych w Polsce.
Urodziła się 29 kwietnia 1863 roku w Loosdorf w Austrii, w polskiej rodzinie hrabiowskiej. Była córką Antoniego Ledóchowskiego i Józefiny z domu Salis-Zizers. Należała do jednego z najbardziej znanych polskich rodów katolickich. Jej siostrą była św. Urszula Ledóchowska, założycielka urszulanek szarych, a bratem Włodzimierz Ledóchowski, późniejszy generał zakonu jezuitów.
Od młodości Maria Teresa wykazywała talent literacki i artystyczny. Otrzymała staranne wychowanie, a przez pewien czas związana była z dworem arcyksiężnej Alicji, wielkiej księżnej Toskanii. Mogła wybrać życie dworskie i wygodną pozycję w arystokratycznym świecie, jednak z czasem coraz wyraźniej kierowała się ku pracy religijnej i misyjnej.
Donald Trump ma spotkać się z Wołodymyrem Zełenskim podczas szczytu NATO w Turcji. Według wysokiego rangą urzędnika USA rozmowy mają dotyczyć możliwości zakończenia wojny na Ukrainie.
Prezydent USA Donald Trump ma w środę spotkać się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim podczas pobytu w Turcji przy okazji szczytu NATO — podał w niedzielę Reuters, powołując się na wysokiego rangą przedstawiciela amerykańskiej administracji.
Trump ma przylecieć na szczyt we wtorek. Jego pierwszym rozmówcą będzie gospodarz spotkania, prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan. Biały Dom przekazał również, że amerykański prezydent spotka się z tymczasowym prezydentem Syrii Ahmedem asz-Szarą oraz zorganizuje konferencję prasową.
Turcji zatrzymały ponad 100 osób biorących udział w antynatowskim marszu protestacyjnym zorganizowanym w niedzielę przez Komunistyczną Partię Turcji (TKP).
W Ankarze we wtorek i środę odbędzie się szczyt, na którym spotkają się przywódcy 32 państw sojuszniczych, a także urzędnicy państw partnerskich NATO. Władze zaostrzyły środki bezpieczeństwa w stolicy Turcji przed spotkaniem, zakazując demonstracji, odgradzając poszczególne części miasta i zamykając niektóre ulice. I właśnie przeciw temu oraz Sojuszowi jako takiemu postanowili zaprotestować komuniści.
W niedzielę zgromadzili się oni na centralnym placu tureckiej stolicy. Na nagraniach widać demonstrantów machających czerwonymi flagami i skandujących hasła, takie jak „Mordercze NATO, precz z kraju” i „Zakaz wstępu dla NATO”. Sekretarz generalny TKP Kemal Okuyan powiedział do zgromadzonych - „Oświadczyliśmy, że nie oddamy Ankary zwolennikom NATO, że nie pozwolimy Ankarze milczeć. Dotrzymaliśmy tej obietnicy” - zacytowała agencja informacyjna Reutera.
Słowacy zawieszają połączenia