Dwóch gruzińskich prawników złożyło wniosek do prokuratora generalnego w Tbilisi o wszczęcie postępowania karnego przeciwko prezydentowi Rosji Dimitrijowi Miedwiediewowi.
Lewan Gegeszydze i Merab Czikowani chcą aby gruziński wymiar sprawiedliwości wyjaśnił, z jakiego powodu prezydent Rosji znalazł się na okupowanych terenach Osetii Południowej.
Zdaniem obu prawników, osoby, które bezprawnie naruszają granicę państwa powinny zostać ukarane zgodnie z gruzińskim prawem. Wczoraj Dimitrij Miedwiediew odwiedził Cchinwali – stolicę separatystycznej republiki – i spotkał się z samozwańczym prezydentem Eduardem Kokojty. Gruzińskie media nazwały tę wizytę rosyjską prowokacja. Gruzja uznaje Osetię Południową i Abchazję za swoje integralne terytorium, obecnie okupowane przez rosyjskie wojska i separatystów. Osoby, które w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy, od czasu ubiegłorocznej wojny gruzińsko – rosyjskiej, wjechały do Abchazji lub Osetii Południowej posługując się rosyjską wizą, a próbują teraz wjechać do Gruzji, muszą liczyć się z konsekwencjami karnymi. Odnotowano już przypadki zatrzymania takich osób na lotnisku w Tbilisi.
IAR/Kresy.pl



























