Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej Iran opublikował zdjęcia satelitarne mające ilustrować zniszczenie ważnej instalacji wojskowej Amerykanów na Bliskim Wschodzie.
Zdjęcia obrazują okrągłą instalację oraz sytuację po uderzeniu w nią pocisku. Według Korpusu obrazują radar wczesnego ostrzegania AN/FPS-117 radar obsługujący między innymi systemy przeciwrakietowe Patriot. Radar znajdował się w amerykańskiej bazie Ahmad al-Dżaber w Kuwejcie. Obiekt na kadrze faktycznie przypomina sferyczną obudowę radaru.
Irański Korpus twierdził również, że jego siły zaatakowały bazę lotniczą Ali Al Salem w Kuwejcie, niszcząc duży skład sprzętu wojskowego, system obrony powietrznej Patriot oraz hangar, w którym znajdowały się amerykańskie drony MQ-9.
W czwartek roku jemeńscy Huti oświadczyli, że zaatakowali na Morzu Czerwonym dwa saudyjskie tankowce, „Encelię” i „Laylę”, które miały naruszyć ogłoszoną przez nich blokadę morską. Potwierdzono trafienie pierwszej jednostki, na której wybuchł pożar, lecz wszyscy członkowie załogi pozostali bezpieczni.
Saudyjska państwowa agencja SPA, powołując się na oficjalne źródło w Generalnym Urzędzie Transportu, potwierdziła atak na „Encelię” podczas rejsu po Morzu Czerwonym. Uderzenie spowodowało pożar na dziobie tankowca, jednak nikt z załogi nie odniósł obrażeń.
Saudyjskie służby podjęły działania mające na celu zabezpieczenie statku i osób znajdujących się na jego pokładzie. Wdrożono również środki ograniczające ryzyko skażenia środowiska morskiego. Atak określono jako naruszenie prawa międzynarodowego, jednak w oficjalnym komunikacie Rijadu nie wskazano jego sprawców.
Na Morzu Śródziemnym uzbrojeni żołnierze działający w ramach unijnej operacji IRINI podpłynęli szybkimi łodziami do tankowca „MV South Star” i weszli po drabinach na jego pokład. Działania zespołu abordażowego zabezpieczał z powietrza śmigłowiec.
W poniedziałek unijne służby sprawdziły przynależność państwową tankowca podejrzewanego o transport rosyjskich paliw i ukrywanie pochodzenia ładunków.
On July 20, Op. IRINI 🇪🇺 conducted a flag verification boarding of EU sanctioned MV SOUTH STAR in #Med #HighSeas in compliance with Art. 110 of #UNCLOS 🇺🇳. #IRINI supports EU efforts to counter the #RussianShadowFleet pic.twitter.com/PTTyTYNVYr
Kijów i Waszyngton pracują nad propozycją zawieszenia broni w powietrzu, która miałaby zostać przedstawiona Rosji. Podczas wizyty w USA Wołodymyr Zełenski ma również wziąć udział w uroczystościach żałobnych senatora Lindseya Grahama.
We wtorek w Waszyngtonie prezydent USA Donald Trump ma spotkać się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, co potwierdził w piątek urzędnik Białego Domu. Jak podał Reuters, strona ukraińska oczekiwała wcześniej na oficjalne zatwierdzenie planu wizyty przez amerykańską administrację.
Przed planowanym spotkaniem przedstawiciele Ukrainy i Stanów Zjednoczonych prowadzili rozmowy nad propozycją zawieszenia broni w powietrzu, która miałaby zostać przedstawiona władzom Rosji. Rozwiązanie ma stanowić element nowej rundy inicjatyw pokojowych zmierzających do zakończenia wojny rozpoczętej rosyjską inwazją na Ukrainę w 2022 roku.
W obwodzie moskiewskim rozbił się rosyjski samolot wojskowy. Ministerstwo Obrony Rosji twierdzi, że pilot katapultował się i przeżył, natomiast rosyjskie media podają nieoficjalnie, że mogło chodzić o myśliwiec Su-57. (więcej…)
W piątek w Waszyngtonie wiceminister obrony narodowej Magdalena Sobkowiak-Czarnecka przedstawiła wyniki rozmów z przedstawicielami amerykańskiej administracji i przemysłu obronnego. Polski rząd zaproponował ulokowanie w Polsce produkcji pocisków do systemów Patriot w ramach współpracy ze Stanami Zjednoczonymi i Ukrainą.
W ostatnim dniu wizyty wiceminister spotkała się z kierownictwem koncernu Lockheed Martin. Wcześniej rozmawiała w Pentagonie i Departamencie Stanu. Polska zaproponowała udział w trójstronnej współpracy ze Stanami Zjednoczonymi i Ukrainą przy produkcji związanej z systemami Patriot.
Dzień przed spotkaniem z Lockheed Martin wiceszefowa MON przedstawiła w Pentagonie i Departamencie Stanu propozycję dotyczącą lokalizacji produkcji pocisków. Warszawa zaproponowała, aby przedsięwzięcie planowane we współpracy amerykańsko-ukraińskiej zostało ulokowane w Polsce ze względów bezpieczeństwa.
Terrorystów dziś się nazywa „antyterrorystów”.Do tego niszczą tereny, które są ich.Ktoś ma naprawdę nieźle z głową.
No to mają ukraińcy jak w banku szwajcarskim ,że ten sprzęt po paradzie 9 maja ruszy na pierwszą by powstrzymać zakusy Poroszenki na siłowe zdławienie rebelii
https://www.youtube.com/watch?v=f8tLi5bJLA8#t=752
Pokaz sprzętu w Doniecku czy Ługańsku ma na celu jedno. Pokazać BANDEROWCOM ze mogą się silić na koncentrację wojsk, synchronizacje działań batalionów „prywatnych” i armii ukraińskiej. Natomiast sprzedawanie światu informacji że: „SEPARATYŚCI SZYKUJĄ ATAK NA WOJSKA BANDEROWSKIE” po paradzie, to chyba idiotyzm, gdyż atak na wojska niemieckie pod Moskwa tuż po paradzie nastąpił w 1941 roku!. Co pro rosyjska ludność Donbasu nagle pragnie o ataku na ATO?. Bzdura. Oczekuję na jedno że to Ukraińcy z kijowa w dniu parady zwycięstwa w Ługańsku i Doniecku, zrobią „zadymę”, łącznie z tym że ostrzelają PARADĘ, i na to wydarzenie należałoby ściągnąć jak największą ilość kamer oraz umieścić je na najwyższych budynkach w Ługańsku i Doniecku, wtedy można będzie zauważyć skąd rakiety i pociski nadlatują, a będą nadlatywały z zachodu od Ukraińskiej Banderowskiej Armii, która za chwilę będzie składała przysięgę na „WIERNOŚĆ BANDERZE”.