Sejm Litwy: Polska nie jest priorytetem

Na liście priorytetów znalazło się m.in. umacnianie stosunków z USA i państwami Partnerstwa Wschodniego oraz przeciwdziałanie budowie elektrowni atomowej w Ostrowcu na Białorusi.

3 marca br. zarząd litewskiego Sejmu przyjął dokument, w którym określił sześć głównych kierunków działań dyplomacji parlamentarnej. Polski wśród nich zabrakło – informuje portal l24.pl.



Wśród priorytetów dyplomacji litewskiego parlamentu znalazło się za to m.in. umacnianie stosunków z USA i państwami Partnerstwa Wschodniego (Armenia, Azerbejdżan, Białoruś, Gruzja, Mołdawia i Ukraina) oraz przeciwdziałanie budowie elektrowni atomowej w Ostrowcu (Białoruś).

Wiceprzewodniczący Sejmu Gediminas Kirkilas wytłumaczył brak Polski na liście priorytetów tym, że utrzymywanie stosunków z Polską na poziomie parlamentarnym jest mniej kosztowne niż z innymi państwami. Jego zdaniem liczba kontaktów z polskimi parlamentarzystami będzie wyższa niż założona w przyjętym planie – podaje l24.pl.

Przypomnijmy, że na początku roku szef litewskiego MSZ Linas Linkeviczius obiecywał starania o reset w relacjach z Polską. Deklarował, że liczy w tej sprawie na pomoc Sejmu.

CZYTAJ TAKŻE: Kto stracił cnotę w stosunkach z Litwą

kresy.pl / l24.pl

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.



1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz