5 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. mopveljerzyjj
    mopveljerzyjj :

    14 stycznia Schulz wyjaśnił intencje leżące u podstaw jego wcześniejszych wypowiedzi o sytuacji politycznej w Polsce, które wywołały w naszym kraju oburzenie. I rzeczywiście wyjaśnił.
    1. zdjął wreszcie maskę ponadnarodowego urzędnika Unii Europejskiej stojącego na straży bezstronnych standardów i przyznał otwarcie, że w sprawie Polski wypowiada się “jako niemiecki polityk”, czyli prezentuje partykularny niemiecki, a nie urojony “europejski” punkt widzenia.
    2. obozowi politycznemu, który wygrał wybory w swoim kraju, nie wolno reformować państwa w sposób zgodny z jego programem czy przedwyborczymi obietnicami. Musi najpierw prosić o pozwolenie Unię Europejską i zrezygnować, jeśli Unia Europejska nie da mu zielonego światła. A o tym, na co pozwala Unia Europejska, a czego zabrania i komu, decyduje Berlin. Mandat wyborczy nie ma tu żadnego znaczenia. Latem przekonał się o tym grecki rząd Aleksisa Ciprasa. Obecnie może się o tym przekonać rząd Polski.
    PS.
    Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Martin Schulz:,, Kto jest demokratą, decyduję ja…”
    A to prawdziwe oblicze tego szwaba >>> http://obrazki.ulub.pl/ZvK/e276ceae3adebf6d40dfaad2/schulz.jpg

    • leszek1
      leszek1 :

      Moze by zrozumial, ze Polska kieruje Rzad wybrany przez Narod, a nie bezczelny obcokrajowiec uzurpujacy sobie wladze nad Polska prawem kaduka. Sadze, ze Margaret Thatcher tak by postapila z tym alkoholikiem.