w Internecie pojawiło się kolejne nagranie wideo, na którym można zaobserwować, jak tzw. Saoobrona Majdanu przygotowuje sie do starć z milicją i siłami specjalnymi.
W projekcie amerykańskiej ustawy obronnej NDAA na rok fiskalny 2027 znalazły się zapisy dotyczące Polski. Komisja sił zbrojnych Izby Reprezentantów chce, by dowódca U.S. European Command przedstawił analizę możliwości stałego rozmieszczenia w Polsce eskadry amerykańskich myśliwców F-35.
Jak podały w ubiegłym tygodniu polskie media, poprawka dotycząca F-35 została przyjęta podczas prac komisji sił zbrojnych Izby Reprezentantów na początku czerwca. Zgłosił ją republikański kongresmen Austin Scott ze stanu Georgia. Zgodnie z nią dowódca EUCOM miałby do 1 marca 2027 roku przedstawić Kongresowi informację o wykonalności rozmieszczenia w Polsce eskadry F-35.
Nie oznacza to jeszcze decyzji o przeniesieniu amerykańskich maszyn do Polski. Chodzi o tzw. język raportowy komisji, czyli dyrektywę nakazującą przygotowanie analizy, a nie bezpośredni zapis ustawowy o bazowaniu samolotów.
Prezydent Karol Nawrocki odpowiedział w poniedziałek na słowa Wołodymyra Zełenskiego, który zarzucił mu wykorzystywanie sprawy Orderu Orła Białego w polskiej walce politycznej. „Myli się prezydent Zełenski” — powiedział polski prezydent, odnosząc spór do pamięci o zbrodniach ukraińskich nacjonalistów i symboliki banderowskiej.
Zełenski w niedzielnym wywiadzie dla ukraińskiej telewizji TSN, ocenił, że decyzja Nawrockiego o odebraniu mu Orderu Orła Białego wynika z wewnętrznej walki politycznej w Polsce. „Prezydent Karol walczy o fotel premiera, żeby jego partia wygrała z premierem Tuskiem. Oto co się dzieje” — powiedział Zełenski. Dodał, że proponował Nawrockiemu spotkanie i wspólną konferencję w sprawie odbudowy Ukrainy, lecz polski prezydent miał — w jego ocenie — dalej eskalować konflikt.
Zobacz także: KPRP: Zełenski wycofał się z ustalonego spotkania z Nawrockim
Otwierając wtorkowe posiedzenie swojego rządu, premier Donald Tusk po raz kolejny zabrał głos na temat politycznego sporu na tle historii, do jakiego doszło między Polską a Ukrainą.
„Jestem odpowiedzialny za Polskę, nie za Ukrainę. Ja nie przyłożę ręki w żaden sposób do podsycania tego napięcia" - Tusk odniósł się do obecnego konfliktu. Jak powiedziałe będzie stać na takim stanowisku „czy to jest popularne, czy nie". Zadeklarował, że jego zdaniem „w długofalowym interesie Polski jest budowanie możliwie dobrych relacji [z Ukrainą] na wizji przyszłości, a nie na traumie z przeszłości". Ocenił przy tym, że historyczna trauma jest uzasadniona „po obu stronach", ale „szczególnie po polskiej".
💬 Premier @donaldtusk ⤵️
Jestem odpowiedzialny za Polskę, nie za Ukrainę. Nie przyłożę ręki w żaden sposób do podsycania tego napięcia. pic.twitter.com/LzQIGZ6FqA
Słowacja nie uczestniczy w obecnym programie Unii Europejskiej wspólnej pożyczki na rynkach finansowych w celu przekazania pieniędzy Ukrainie. Robert Fico zapewnił, że tak pozostanie w przyszłości.
„Z wielkim niepokojem obserwuję przygotowania do szczytu NATO w Ankarze. Szczyt odbędzie się w pierwszym tygodniu lipca. Słyszymy, że ponownie planują zebrać więcej pieniędzy dla Kijowa" - wytłumaczył kontekst swojej deklaracji Fico. "Mówi się o 70 miliardach euro rocznie na wsparcie wojny. Zrobię wszystko, co możliwe, aby Słowacja nie brała udziału w udzielaniu Ukrainie pożyczek wojskowych" - wypowiedź słowackiego premiera zacytowała agencja TASS.
Fico zadeklarował jednak - "gotowi udzielić Kijowowi pomocy humanitarnej, tak jak to już robimy”.
Dowódca Gwardii Narodowej Ukrainy, generał major Ołeksandr Piwnenko, ocenił, że zagrożenie rosyjskim uderzeniem z terytorium Białorusi byłoby realne, gdyby Moskwa zdołała zgromadzić około 70 tys. żołnierzy zdolnych do działania. W wywiadzie dla Interfax-Ukraina wojskowy zapewnił, że ukraińskie siły są przygotowane na ewentualną próbę ataku z północy.
Piwnenko został zapytany w poniedziałek przez agencję Interfax Ukraina o możliwość zagrożenia ze strony Białorusi. Odpowiedział, że głównym celem przeciwnika pozostaje rozciągnięcie ukraińskich sił, aby ułatwić Rosjanom działania w głębi terytorium.
„Głównym zadaniem wroga jest rozciągnięcie naszych sił, aby szybciej przechodzić w głąb terytorium. Ale do tego także potrzebne są siły — znaleźć 70 tys. żołnierzy, którzy będą mogli działać — niech spróbują. A my będziemy próbowali, żeby ich nie znaleźli” — powiedział dowódca Gwardii Narodowej Ukrainy.
Na Ukrainie z powodzeniem przetestowano polskiego drona uderzeniowego Striker o zasięgu do 1000 km. Dron o masie 140 kg może przenosić głowicę bojową o masie 40–60 kg (odłamkowo-burzącą lub termobaryczną). Ukraińscy operatorzy wyrazili pozytywne opinie o bezzałogowcu.
O udanym teście polskiego drona poinformował prezes FlyFocus i dyrektor operacyjny spółki Albert Swierczyński na Kanale Telewizyjnym. „Dron został przetestowany na poligonie pod Kijowem i spotkał się z pozytywnym odzewem ukraińskich operatorów” – poinformował FlyFocus.
O dronie Striker pisaliśmy już w zeszłym roku, gdy konsorcjum , którego liderem jest FlyFocus, zostało wyróżnione nagrodą Defender podczas Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach





























