W wywiadzie dla telewizji Fox News rzecznik prasowy Donalda Trumpa odniósł się do twierdzeń administracji odchodzącego prezydenta Baracka Obamy o wpływie rosyjskich hakerów na przebieg ostatniej kampanii wyborczej w USA.

Zarówno amerykański prezydent jak i szef FBI uznali, że interwencja rosyjskich hakerów, którzy mieli wykraść niewygodne dla kontrkandydatki Trumpa Hillary Clinton wiaodmości z kont poczty elektronicznej jej sztabowców, wpłynęła na wynik amerykańskich wyborów. Obama motywował zresztą w ten sposób decyzję o wydaleniu z USA 35 rosyjskich dyplomatów, którzy właśnie dziś dotarli do Moskwy.

Prezydent-elekt Donald Trump kilkukrotnie już kwestionował jednoznaczność ocen administracji Obamy. 1 stcznia stwierdził, że ostatecznie swoje stanowisko przedstawi gdy otrzyma raporty od służb specjalnych już jako urzędująca głowa państwa. Dalej poszedł w dzisiejszym wywiadzie dla Fox News jego przyszły rzecznik w Białym Domie Sean Spicer. Jak stwierdził „nie ma żadnych dowodów na to, że oni [Rosjanie] faktycznie wpływali na wybory”. Jak ocenił Spicer „czy włamywano się czy nie włamywano do systemów komputerowych to inna sprawa” i negatywnie odniósł się do takich praktyk.

foxnews.com/kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz