Rząd zapowiedział, że nie zrealizuje zobowiązania dotyczącego pełnego ozusowania umów cywilnoprawnych, mimo że jest ono częścią kamieni milowych w Krajowym Planie Odbudowy (KPO).

Minister w Kancelarii Premiera Maciej Berek wyjaśnia, że rząd uznał oskładkowanie wszystkich umów cywilnych, w tym umów o dzieło, za niesłuszne. Jak twierdzi, takie rozwiązanie obciążyłoby pracodawców i wykonawców kosztami rzędu 5–7 miliardów złotych rocznie, co mogłoby zaszkodzić gospodarce.

„Umowa o dzieło w wielu zawodach jest podstawową formą zatrudnienia, zwłaszcza wśród artystów i twórców. Wprowadzenie pełnego oskładkowania byłoby w ich przypadku nieuzasadnione” – argumentuje minister Berek. Dodaje również, że przypadki wykorzystywania umów o dzieło jako zamiennika dla umowy o pracę są marginalne.

Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami, wszystkie umowy cywilnoprawne miały podlegać obowiązkowym składkom na ubezpieczenie społeczne. Wyjątek dotyczyłby umów zleceń zawieranych z uczniami i studentami do 26. roku życia. Ponadto rozważano oskładkowanie umów o dzieło, które są jedynym źródłem dochodu wykonawcy.

Resort pracy planował, aby zmiany te weszły w życie najwcześniej w 2026 roku. Ostatecznie jednak wycofano się z tych założeń, pozostawiając kwestię ozusowania w zawieszeniu.

Kamień milowy związany z oskładkowaniem umów cywilnoprawnych zapisany jest w czwartym wniosku o płatność z KPO, obejmującym kwotę 14 miliardów złotych. Rezygnacja z tego zobowiązania może utrudnić negocjacje z Komisją Europejską.

Minister Berek zapowiedział prowadzenie dialogu z Brukselą, aby uzgodnić możliwość przesunięcia terminu lub modyfikacji zobowiązania. „Dialog będzie trudny, ale kluczowe jest znalezienie racjonalnego rozwiązania” – podkreśla.

Według danych Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, na umowach o dzieło w Polsce pracuje obecnie około 350 tys. osób. Dla zdecydowanej większości z nich jest to dodatkowa forma zatrudnienia, a jedynie 1,5 tys. umów rocznie stanowi jedyne źródło dochodu danej osoby.

Rząd argumentuje, że pełne oskładkowanie umów nie poprawi znacząco sytuacji pracowników, a jednocześnie może zaszkodzić przedsiębiorcom. Krytycy wskazują jednak, że rezygnacja z tego rozwiązania oznacza brak działań zmierzających do większej ochrony osób zatrudnionych w oparciu o tzw. umowy śmieciowe.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Jak informowaliśmy, w sierpniu br. przeciwko rządowemu projektowi oskładkowania umów na zlecenie i o dzieło aktywnie występowała Konfederacja.

„To zmiana wymuszona przez Unię Europejską, ponieważ została zapisana w kamieniach milowych, na które zgodził się rząd Morawieckiego, a teraz godzi się na to rząd Tuska. Sondaż UCE Research nie pozostawia wątpliwości, ale rząd idzie w zaparte. Ponad 2 miliony Polaków, którzy zatrudnieni są na umowach cywilnoprawnych, będą przez to zarabiać nawet o 1/3 mniej!” – podnosiła  Konfederacja.

Kresy.pl / interia.pl

Tagi: , , ,
forma płatności