Granicy rosyjskiej z Chinami na Amurze bronią strachy na wróble – odkryli chińscy dziennikarze.
Chińscy dziennikarze w prowincji Heilongjiang dostrzegli, że po rosyjskiej stronie granicy zamiast pogranicznika na wieży obserwacyjnej stoi kukła ubrana w wojskowy mundur. Zbliżenie nie pozostawia wątpliwości.



news.bigmir.net/KRESY.PL




























