7 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

        • zefir
          zefir :

          Tylko jedna uwaga:Wtedy powyższa oferta Rosjan mogła być warunkiem zgody mocarstw na zjednoczenie Niemiec.To była niepowtarzalna okazja.Niemcy by to zaakceptowały i przyjęły gwarancje nienaruszalności naszych granic zachodnich w takim kształcie jak mamy dziś.Inną sprawą jest czy bylibyśmy w stanie poradzić sobie ze wschodnim „prezentem”.

          • tutejszym
            tutejszym :

            Ma Pan racje, wtedy były inne uwarunkowania niż dzisiaj. Ten wschodni „prezent” to na Wołyniu składał się z 16% Polaków, 10% Żydów i 74% Ukraińców. Czym to skutkowało by dla nas i EU możemy się tylko domyślać. Ten dar danaów był i jest dla nas nie do przyjęcia. Niech Ukraińcy mieszkają sobie w dwóch moich domach, drewnianej rybakówki już chyba nie ma, po naszej wschodniej granicy EU i ani kroku bliżej. PS. Naszą „Polską pamiątkę” w postaci murowanego wychodka na granicy ziemi mojego Dziadka i Jego sąsiada Ukraińca też sobie mogą wziąć, ja jej już chyba używać nie będę. Do tej pory nazwy „Polska pamiątka” funkcjonuje wśród okolicznych mieszkańców.