Rosyjscy deputowani właśnie próbują stworzyć definicję państwa wrogiego Rosji. Może mieć ona bardzo wymierna skutki.
Jak na razie za “państwo-agresora” miałoby być uznawane takie państwo, które okłada lub nawołuje do obłożenia Rosji sankcjami. Zdefioniowanie w ten sposób danego państwa powodowałoby, według planów deputanych, iż firmy z tych państw nie mogłyby działać w rosji.
tvp.pl/kresy.pl



























