Poinformował o tym kapitan statku Dmytro Kowalenko.
Ruszyli na nas – powiedział portalowi “Ukraińska Prawda” kapitan statku “Konstantyn Olszanskyj”.
Jednocześnie, jak poinformował Oleksandr Hutnyk, starszy minowy bojowego oddziału artyleryjsko minowo-torpedowego statku “Czerkasy”, który stacjonuje w tym samym miejscu, o godzinie 17:22 czasu ukraińskiego do statku tego również zbliżyła się na bliską odległość jednostka Floty Czarnomorskiej Federacji Rosyjskiej.
Zgodnie ze słowami rzecznika ministerstwa obrony Ukrainy na Krymie, Władysława Seliozniowa – “Olszanskyj puścił dwie świece dymne”.
O 17:44 czasu ukraińskiego było 21 ludzi na pokładzie “Olszańskiego”. Przypłynęło do nich około 200 osób, grupa zamknęła się wewnątrz pomieszczenia z kajutami – poinformował Oleksij Tamrazow. Wg niego, słychać było granaty hukowe i serie maszynowe.
O 17:55 czasu ukraińskiego “Olszanskyj” został zajęty. “To koniec… Straciliśmy Olszanskiego” – napisał Tamrazow.
Jak wiadomo, wcześniej w poniedziałek większość załogi statku “Konstantyn Olszanskyj” zeszła na brzeg, nie przechodząc jednak na stronę Rosji. Na pokładzie zostało 20 osób.
pravda.com.ua/Kresy.pl




























