Rosjanie grają śledztwem smoleńskim – taką opinię wygłosił przebywający w Moskwie poseł PiS Witold Waszczykowski. Według niego, Rosja nie zwróci nam wraku Tu-154M, aż do czasu zakończenia w Polsce postępowania w sprawie przyczyn katastrofy smoleńskiej.
Karol Nawrocki został w Ankarze przyjęty z pełnymi honorami, a nagranie z jego powitaniem tureckiej kompanii honorowej obiegło sieć. Polski prezydent, znany z donośnego zwrotu „Czołem żołnierze”, zwrócił się również do tureckich wojskowych, krzycząc „Salem Askerler”, na co Erdogan wystawił kciuka na znak aprobaty.
We wtorek w Ankarze prezydent Karol Nawrocki rozpoczął oficjalną wizytę w Turcji od uroczystego powitania w Pałacu Prezydenckim, gdzie spotkał się z prezydentem Recepem Tayyipem Erdoganem. Jednym z charakterystycznych momentów wizyty było powitanie tureckiej kompanii honorowej przez polskiego prezydenta.
Podczas ceremonii Nawrocki zwrócił się do tureckich żołnierzy po turecku, nawiązując do znanego z polskich uroczystości wojskowych zwrotu „Czołem żołnierze”.
Premier Izraela Benjamin Netanjahu powiedział, że jego kraj powinien uniezależnić się od dostaw amerykańskiego uzbrojenia i rozbudować własną produkcję broni.
Wypowiedź padła we wtorek, 23 czerwca, podczas spotkania z rezerwowymi oficerami bojowymi w Gusz Ecjon na Zachodnim Brzegu.
Według relacji „Times of Israel” Netanjahu mówił, że Izrael docenia wsparcie Stanów Zjednoczonych, ale nie może opierać swojego bezpieczeństwa wyłącznie na dostawach zewnętrznych. „Bardzo doceniam wsparcie, które otrzymaliśmy od naszych amerykańskich przyjaciół, ale potrzebujemy własnego, niezależnego systemu uzbrojenia. Musimy produkować własne uzbrojenie” — powiedział premier Izraela.
Dowódca Gwardii Narodowej Ukrainy, generał major Ołeksandr Piwnenko, ocenił, że zagrożenie rosyjskim uderzeniem z terytorium Białorusi byłoby realne, gdyby Moskwa zdołała zgromadzić około 70 tys. żołnierzy zdolnych do działania. W wywiadzie dla Interfax-Ukraina wojskowy zapewnił, że ukraińskie siły są przygotowane na ewentualną próbę ataku z północy.
Piwnenko został zapytany w poniedziałek przez agencję Interfax Ukraina o możliwość zagrożenia ze strony Białorusi. Odpowiedział, że głównym celem przeciwnika pozostaje rozciągnięcie ukraińskich sił, aby ułatwić Rosjanom działania w głębi terytorium.
„Głównym zadaniem wroga jest rozciągnięcie naszych sił, aby szybciej przechodzić w głąb terytorium. Ale do tego także potrzebne są siły — znaleźć 70 tys. żołnierzy, którzy będą mogli działać — niech spróbują. A my będziemy próbowali, żeby ich nie znaleźli” — powiedział dowódca Gwardii Narodowej Ukrainy.
Komisja Europejska zadeklarowała gotowość pośredniczenia w sporze między Polską a Ukrainą, ale rzecznik rządu Adam Szłapka odrzucił potrzebę takiego udziału. Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen ma wystąpić podczas konferencji o odbudowie Ukrainy w Gdańsku.
Jak podała PAP, rzeczniczka prasowa Komisji Europejskiej Paula Pinho przekazała we wtorek, że Komisja Europejska jest gotowa pośredniczyć w rozmowach między Polską a Ukrainą.
Pinho odniosła się także do zaplanowanej w Gdańsku Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy. Kijów poinformował, że Wołodymyra Zełenskiego na czele ukraińskiej delegacji zastąpi premier Julia Swyrydenko. Rzeczniczka Komisji Europejskiej zaznaczyła, że rezygnacja Zełenskiego z udziału w wydarzeniu nie zmienia planów przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, która ma udać się do Gdańska i wygłosić przemówienie otwierające konferencję.
Szefowie resortów obrony Litwy i Niemiec odnieśli się do sporu wokół odebrania Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Robertas Kaunas i Boris Pistorius przekonywali, że kwestie historyczne powinni rozstrzygać historycy, a politycy powinni koncentrować się na przyszłości i jedności sojuszniczej. Wpisuje się to w ukraińską narrację na temat sporu historycznego z Polską.
Wypowiedzi padły w poniedziałek na litewskim poligonie w Podbrodziu, który minister obrony Litwy Robertas Kaunas odwiedził wspólnie z ministrem obrony Niemiec Borisem Pistoriusem. Obaj politycy komentowali decyzję prezydenta Karola Nawrockiego o odebraniu prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego, co nastąpiło po nadaniu przez Zełenskiego jednej z jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”.
Rosyjskie wojska zbliżają się do Słowiańska i Kramatorska, dwóch najważniejszych miast pozostających pod kontrolą Ukrainy w obwodzie donieckim. „The New York Times” opisuje, że choć nie grozi im obecnie natychmiastowe zajęcie, znalazły się już w zasięgu coraz intensywniejszych ataków bombami szybującymi i dronami.
Amerykański dziennik wskazał w poniedziałek, że Słowiańsk, Kramatorsk, Drużkiwka i Konstantynówka tworzą tzw. pas twierdz, czyli silnie broniony obszar, który Ukraina umacniała od 2014 roku. To część około 20 proc. obwodu donieckiego, które wciąż pozostają pod kontrolą Kijowa. Według „NYT” rosyjskie oddziały weszły już do Konstantynówki, Drużkiwka została w dużej mierze zniszczona, a Słowiańsk i Kramatorsk są ostatnimi dużymi bastionami ukraińskiej obrony w regionie.
Symbolem pogarszającej się sytuacji był kwietniowy atak na Słowiańsk. Rosja zrzuciła wówczas na miasto bombę o masie około 1,4 tony, niszcząc niemal cały kwartał zabudowy. Dla wielu mieszkańców był to sygnał, że miasto może podzielić los Bachmutu, Awdijiwki, Czasiw Jaru czy Torecka — miejscowości, które Rosjanie przez miesiące równali z ziemią, zanim przejęli nad nimi kontrolę lub doprowadzili do ich wyludnienia.




























