Rosja w katastrofalnym stanie

W ostatnich tygodniach w Rosji tragedie następują jedna po drugiej. Władzom zarzuca się, że nie są w stanie zatrzymać czarnej serii wypadków. Społeczeństwo i władze rosyjskie coraz bardziej przypominają ślepego giganta, który kręci się w koło biernie, czekając aż kolejny raz dostanie obuchem w głowę.

Atak terrorystyczny na pociąg „Newskij Ekspress” ewidentnie pogrążył kraj w chaosie pomimo powziętych kroków i solennych acz stereotypowych zapewnień władz państwowych.

W rzeczywistości jakikolwiek byłby scenariusz tej katastrofy, jasne jest, że źródła terroryzmu znajdują się całkowicie poza kontrolą państwa. Jeśli przyjąć tezę, że „Newskij Ekspress” był celem grupy czeczeńskiego przywódcy rebeliantów Doku Umarowa, powstaje pytanie, czy służby bezpieczeństwa oraz administracja naprawdę kontrolują sytuację na Północnym Kaukazie. Czy będą w stanie zapobiec podobnym katastrofom, zwłaszcza jeśli miałyby one miejsce tysiące kilometrów od tego regionu?

Wersja, w której radykalni islamiści są odpowiedzialni za atak, podkreśla jedynie bezsilność władz wobec fanatycznego ruchu, który jest na tyle zorganizowany, aby wysadzić w powietrze pociągi na całym terytorium Rosji.

Taka hipoteza wskazuje, że ich baza ideologiczna i logistyczna prawdopodobnie nie ogranicza się jedynie do Północnego Kaukazu, lecz sięga serca Rosji oraz muzułmańskich republik Tatarstanu i Baskortostanu.

Jeszcze kilka dni temu rosyjskie władze uznawały takie rozważania za plotki rozpowszechniane przez wrogą prasę, opłacaną przez opozycję.

Innego spojrzenia na tragiczne wydarzenia ostatnich tygodni dostarcza tragedia w nocnym klubie „Kulawy Koń” w Permie, gdzie w pożarze zginęło ponad 100 osób, a blisko 140 zostało rannych.

Podobne wypadki zdarzają się w Rosji bardzo często, nie są one jednak tak nagłaśniane przez media. Jak zauważa portal Gazeta.ru „dwa czarne piątki – ten, w którym miał miejsce atak na „Newskij Ekspress” oraz kolejny, kiedy zdarzył się pożar w „Kulawym Koniu” – dały straszliwy obraz stanu rosyjskiego państwa, gdzie infrastruktura i administracja są w fatalnym stanie”.

„To Rosja przedstawia obraz kulawego konia. W całym kraju w katastrofalnym stanie są nie tylko nocne kluby, ale również szpitale, domy opieki nad osobami starszymi, internaty, stołówki, nie mówiąc już o zagrożeniu, w jakim znajdują się ich użytkownicy – oświadcza Gazeta.ru. „Jesteśmy państwem, gdzie domy się walą, arsenały wybuchają a nocne kluby płoną i nikt nie robi nic, aby przerwać ten ciąg tragedii. Katastrofy wynikają bezpośrednio z systemu rządzenia. Skorumpowane władze wolą robić interesy zamiast wykonywać swoje obowiązki. Można bez końca rozprawiać o „odrodzeniu Wielkiej Rosji”, jednak w rzeczywistości jesteśmy krajem trzeciego świata” – bezlitośnie podsumowuje Gazeta.ru.

Joanna Korol/www.lalibre.be/Kresy.pl

forma płatności