Rosja jest raczej zadowolona z wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu dotyczącego zbrodni katyńskiej. Tak powiedział Władisław Jermakow, doradca przedstawiciela Rosji przy Radzie Europy i to mimo, że sędziowie przyznali rację krewnym ofiar katyńskich w dwóch zarzutach na trzy rozpatrywane.

W trzecim, Trybunał stwierdził, że nie może ocenić, czy Rosja przeprowadziła skuteczne śledztwo w sprawie zbrodni katyńskiej, naruszając artykuł 2. Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. „Możemy powiedzieć, że wyrok jest zrównoważony. Obiektywnie Trybunał nie mógł znaleźć powodu do analizy w związku z tym, że od wydarzeń i samego śledztwa upłynęło trochę czasu. Trzeba przeczytać uważnie orzeczenie, żeby wyrobić sobie opinię, ale na pierwszy rzut oka, to jest orzeczenie zrównoważone” – powiedział Władisław Jermakow.
Trybunał uznał natomiast, że Rosja dopuściła się nieludzkiego traktowania wobec najbliższych krewnych polskich oficerów zamordowanych w Katyniu. Chodzi o brak dostępu do akt ze śledztwa, nieprzyznanie statusu pokrzywdzonych. Trybunał zarzucił też Rosji brak współpracy.
IAR/KRESY.PL
forma płatności