Rosja kupi od Francji dwa okręty wojenne typu Mistral przeznaczone do transportu śmigłowców bojowych. Umowę w tej sprawie podpisali przedstawiciel przemysłu zbrojeniowego obu krajów w obecności prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa. Wartość transakcji, którą negocjowano ponad rok, szacowana jest na miliard 200 tysięcy euro.
To największy od czasu upadku Związku Radzieckiego zakup broni, na który zdecydowała się Moskwa. Mistrale przeznaczone są do przewożenia ciężkiego sprzętu wojskowego. Mogą na swym pokładzie zmieścić 450 żołnierzy, 40 czołgów i 16 śmigłowców bojowych. Rosjanie kupują je z myślą o patrolowaniu wód spornego obszaru Morza Czarnego, na pograniczu Gruzji i Abchazji i również spornego obszaru Pacyfiku, w okolicach Wysp Kurylskich.
Przeciągające się negocjacje w tej sprawie kilka tygodni temu skrytykował prezydent Dmitrij Miedwiediew i nakazał zwolnienie z Państwowej Agencji Obrotu Uzbrojeniem osób odpowiedzialnych za tę transakcję. Rosyjsko – francuska umowa był krytykowana przez część krajów NATO i USA, które uznały za niedopuszczalne udostępnianie Moskwie nowoczesnych technologii wojskowych. Rosjanie chcą łącznie kupić 4 takie okręty. Dwa z nich mają zostać wybudowane w rosyjskich stoczniach.
IAR/Kresy.pl






























