Rosja domaga się śledztwa ws. ataku w Syrii

Rosja wzywa do “uczciwego i profesjonalnego” śledztwa w sprawie rzekomego użycia broni chemicznej w Syrii. Według tamtejszej opozycji, miała tego dokonać armia prezydenta Baszara al-Assada w pobliżu Damaszku. Władze zaprzeczają oskarżeniom.

Rzecznik prasowy MSZ Rosji powiedział, że całe zdarzenie oraz obecność inspektorów ONZ w Syrii sugeruje, że atak mógł być prowokacją.
Opozycja twierdzi, że doszło dziś do ataku prawdopodobnie sarinem. Podają, że w wyniku tego zginęło ponad 650 osób, wśród nich kobiety i dzieci. Zachodnie agencje informacyjne piszą o około 100 zabitych.
Do akcji syryjskich sił rządowych miało dojść we wschodniej dzielnicy Damaszku – oazie Guta. Według telewizji al-Arabija, do ataku została użyta rakieta klasy “ziemia – ziemia”. Informuje też, że do masowej ofensywy armii wiernej prezydentowi Assadowi doszło we wszystkich rejonach podmiejskich syryjskiej stolicy.
W Damaszku przebywają inspektorzy ONZ. 20-osobowa grupa ma sprawdzić, czy w czasie trwającego w tym kraju konfliktu rzeczywiście użyto broni chemicznej.
IAR/KRESY.PL
forma płatności