1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. Roman1
    Roman1 :

    Dodatkowy problem w tym, że Zełenski nie jest już prezydentem Ukrainy, chociaż państwa podległe USA, w tym Polska, mają nakazane tak uważać. Zapis, że prezydent pełni swoją funkcję do czasu zastąpienia go nowym, nie stanowi zgody na przedłużenie jego kadencji w nieskończoność, zaś przepis ten ma takie znaczenie, iż nowo obrany prezydent obejmując swój urząd “zwalnia” poprzednika, gdyż nie może być jednocześnie dwóch prezydentów, zaś objęcie władzy przez nowego następuje z reguły przed upływem kadencji poprzednika. Ponieważ w okresie wojny nie ma wyborów, to władzę powinien sprawować obecnie przewodniczący parlamentu, tylko na to nie ma zgody USA. Tak to bywa w zachodniej “demokracji”.
    Rozwiązaniem tej sytuacji byłaby zmiana konstytucji lub ustawa konstytucyjna przedłużająca kadencję Zełenskiego, ale Zełenski i USA nie mają zamiaru na to pozwolić, a poza tym jest to teraz już musztarda po obiedzie.
    Z kim zatem Rosja ma prowadzić rozmowy pokojowe? Na marginesie – w zachodnich demokracjach słychać było głosy, iż Władimir Putin również nie jest prezydentem Rosji, tylko jest nim żona Nawalnego lub jego duch, toteż Zełenski powinien prowadzić rozmowy albo z żoną Nawalnego, albo z jego duchem – w tym przypadku za pośrednictwem spirytysty, a to mu niewątpliwie pasuje, gdyż chce rozmawiać z Rosją przez pośredników. Jeszcze rozmowy się nie zaczęły, a już jest i śmiesznie i strasznie.