Stany Zjednoczone nie podpiszą gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy bez wcześniejszego porozumienia pokojowego z Rosją. Spór o Donbas pozostaje główną przeszkodą w negocjacjach, a Kijów zabiega o zwiększenie presji na Moskwę i dalsze wsparcie militarne. Kolejna runda rozmów ma odbyć się w Genewie.

W przeddzień Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa w historycznym hotelu Bayerischer Hof, przedstawiciele władz Ukrainy oraz administracji amerykańskiej potwierdzili rozbieżności w sprawie gwarancji bezpieczeństwa dla Kijowa po zakończeniu wojny na Ukrainie. W spotkaniu uczestniczyć mają m.in. prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, sekretarz stanu USA Marco Rubio, sekretarz generalny NATO Mark Rutte, prezydent Francji Emmanuel Macron oraz premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer.

Kwestia terytorium pozostaje głównym punktem spornym

Administracja prezydenta Donald Trump jasno stawia warunek: pełne gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy będą możliwe dopiero po zawarciu porozumienia pokojowego między Kijowem a Moskwą. Rosja utrzymuje swoje żądania terytorialne, w szczególności dotyczące pełnej kontroli nad Donbasem, w tym nad obszarami pozostającymi pod kontrolą Ukrainy, co blokuje postęp rozmów.

„Prezydent Trump chce najpierw dopiąć szczegóły i je usankcjonować, zanim podpisze jakiekolwiek gwarancje. Nie chodzi o podpisanie dokumentu dla samego podpisania, jeśli miałoby to zahamować dalsze rozmowy pokojowe” — powiedział Politico wysoki urzędnik amerykański. „Chce dopiąć na ostatni guzik i ustalić wiele kwestii, zanim podpisze umowę” — dodał urzędnik. „On po prostu nie chce tego podpisać, a jeśli to w jakiś sposób utrudni dalsze rozmowy pokojowe, to jaki w tym sens?” — podkreślił. „Obie strony są mocno zajęte, ale myślę, że wszyscy czują, że jest droga naprzód” — dodał.

Członkostwo w UE i mechanizmu odstraszania Rosji wśród postulatów

Kolejna runda rozmów z udziałem USA, Ukrainy i Rosji ma odbyć się w Genewie. Wcześniejsze spotkania w tym formacie przeprowadzono w Abu Zabi, podczas których uzgodniono wymianę jeńców.

Ponadto w czerwcu w Gdańsku ma się odbyć Światowa Konferencja Odbudowy Ukrainy. Wydarzenie będzie poświęcone planom powojennej odbudowy oraz finansowaniu projektów odbudowy.

W tym samym czasie prezydent Zełenski zapowiada w Monachium apel o zwiększenie presji na Rosję oraz o dalsze dostawy broni i rozwój produkcji dronów finansowanych ze sprzedaży sprzętu wojskowego. Kijów zabiega o wzmocnienie potencjału obronnego oraz długoterminowy mechanizm odstraszania.

Wśród postulatów strony ukraińskiej dotyczących przyszłych gwarancji bezpieczeństwa znajdują się członkostwo w Unii Europejskiej oraz uruchomienie długoterminowych mechanizmów odstraszania wobec Rosji. Przygotowany wspólnie z partnerami amerykańskimi i europejskimi plan awaryjny zakłada działania dyplomatyczne i militarne w przypadku złamania ewentualnego porozumienia przez Moskwę. W razie nowej ofensywy rosyjskiej na dużą skalę skoordynowana reakcja sojusznicza mogłaby zostać uruchomiona w ciągu 72 godzin.

Podczas wizyty w Kijowie sekretarz generalny NATO Mark Rutte zapowiedział, że po zawarciu porozumienia pokojowego Ukraina natychmiast zobaczy siły zbrojne na ziemi, samoloty w powietrzu oraz wsparcie morskie ze strony państw Sojuszu, które zdecydują się udzielić pomocy. Zapewnił również, że Stany Zjednoczone, kraje europejskie i Kanada są gotowe udzielić Ukrainie gwarancji bezpieczeństwa po spełnieniu warunków politycznych.

W ubiegłym roku w opracowanym wcześniej projekcie 20-punktowego planu pokojowego, nad którym Ukraina pracowała głównie ze Stanami Zjednoczonymi, zapisano możliwość przystąpienia tego kraju do Unii Europejskiej w 2027 roku. Dokument ten przewidywał jednocześnie, że w okresie poprzedzającym formalne członkostwo Kijów mógłby korzystać z części przywilejów przysługujących państwom unijnym.

Czytaj także: Doniesienia „Financial Times”: wybory i referendum na Ukrainie rozważane mimo trwającej wojny

Kresy.pl/Politico

Tagi: , ,
forma płatności