5 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. jwu
    jwu :

    Widzę ,że Poroszenko stosuje retorykę podobną do retoryki naszego rządu.On ostrzega Ukraińców ,że jeżeli przegra istnieje zagrożenie dla dalszego bytu stepowego państwa ,a nasi mówią ,że jeżeli pozostaną przy władzy ,to nie ma obaw o roszczenia bezspadkowe.

  2. Kamil WWO
    Kamil WWO :

    Niestety Polska nie może olać tematu Ukrainy i w razie dalszej ekspansji rosyjskiej na Ukrainę stanie przed wyborem dramatycznym. Czegokolwiek nie zrobi, będzie to wybór nieciekawy. Jeżeli niepodległa Ukraina w całości zostanie wchłonięta przez Rosję, to my w wojnie konwencjonalnej z Rosją jesteśmy skazani na porażkę, bowiem przełamany zostanie pas Bałtyk – Morze Czarne. Nie będziemy mieli komunikacji z Rumunią, bo dzielić nas będzie terytorium Rosji. Zatem jeżeli dojdzie do inwazji rosyjskiej na Ukrainę, niestety, ale musimy dokonać wejścia od zachodu Ukrainy, aby stworzyć własną, najlepiej jak najdłuższą granicę z Rumunią. Jeżeli zostaniemy odcięci od sojusznika USA jakim jest Rumunia to leżymy przed Rosją jako następni po Ukrainie. Wynika to z tego, że w razie wojny rosyjsko-polskiej ruch na Bałtyku będzie zahamowany, a wsparcia będziemy oczekiwać tylko z południa. Powtarzam, w razie zadymy, musimy również dokonać wjazdu z konieczności. W naszym interesie jest taki obieg sytuacji, aby mieć granicę z Rumunią, aby Ukraina jednak nadal istniała oddzielając nas od Rosji i aby Ukraina nie straciła dostępu do Morza Czarnego. Jeżeli, którykolwiek z tych trzech punktów nie zostanie spełniony, to jest po nas.