Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Rosyjski rynek paliw mierzy się z kolejnymi ograniczeniami sprzedaży benzyny i oleju napędowego. Limity obowiązują już w wielu regionach Rosji, a najtrudniejsza sytuacja ma panować na Krymie i w Sewastopolu. Problemy zbiegają się z nasilonymi ukraińskimi atakami na rosyjskie rafinerie, magazyny paliw i infrastrukturę energetyczną.
We wtorek rosyjski koncern naftowo-gazowy Tatnieft wprowadził ograniczenia w sprzedaży benzyny i oleju napędowego na wszystkich swoich stacjach w Rosji, co nastąpiło w czasie nasilonych ukraińskich ataków na rosyjski przemysł energetyczny. Ograniczenia objęły całą sieć, a płatności za tankowanie są przyjmowane wyłącznie gotówką.
Na stacjach Tatnieftu w Czelabińsku na Uralu kierowcy samochodów osobowych mogą kupić maksymalnie 30 litrów benzyny i 60 litrów oleju napędowego. Ograniczenia mają charakter czasowy, jednak ich zakres obejmuje jedną z największych rosyjskich sieci paliwowych.
Robert Bąkiewicz i kilku innych członków ROG zostało obezwładnionych przez niemiecką policję, gdy próbowali postawić drewniany krzyż przy głazie upamiętniającym polskie ofiary II wojny światowej. Berlińska policja podała, że zatrzymano sześć osób. Do sprawy odniosło się polskie MSZ.
We wtorek w Berlinie niemiecka policja interweniowała wobec członków Ruchu Obrony Granic, którzy chcieli przejść z dużym drewnianym krzyżem pod głaz upamiętniający polskie ofiary II wojny światowej. Kilku uczestników zostało obezwładnionych i zakutych w kajdanki, a po zakończeniu czynności wszyscy zatrzymani zostali zwolnieni.
Członkowie ROG przyjechali do stolicy Niemiec, aby postawić krzyż przy miejscu pamięci. Wcześniej władze niemieckie odmówiły im prawa do przemarszu z krzyżem, plakatami i tabliczkami.
W poniedziałek, około godz. 10 nieznany osobnik oddał kilka strzałów w kierunku przechodnia w Białej Podlaskiej. Postrzelony nie żyje.
Według portalu Gazeta.pl do mordu doszło na parkingu za pawilonami na ulicy Terebelskiej. Strzelec miał szybko zbiec z miejsca mordu. Policja natychmiast zorganizowała obławę, jak podał Polsat News. Rzecznik Komendy Wojewódzkiej w Lublinie przekazał, że funkcjonariusze ustawili blokady na drogach wyjazdowych z Białej Podlaskiej, a w akcję są zaangażowano właściwie wszyscy mundurowi z powiatu bialskiego, podała Interia. Zarządzono zarówno kontrole pojazdów, jak i przeczesywanie terenu.
Wiadomo już, że zamordowany do 44-letni obywatel Rosji. W Białej Podlaskiej mieszkał już od długiego czasu.
Rosyjskie Ministerstwo Obrony poinformowało o katastrofie samolotu Tu-22M3 podczas zaplanowanego lotu szkoleniowego. To naddźwiękowy samolot bombardujący dalekiego zasięgu.
Gubernator obwodu irkuckiego Igor Kobziew poinformował na swoim kanale na serwisie społecznościowym, że Tu-22M3 rozbił się w poniedziałek podczas lądowania w rejonie bochańskim, niedaleko wsi Kamionka. „Według wstępnych informacji załodze udało się katapultować. Zostali znalezieni żywi przez miejscową ludność. Nie ma ofiar ani uszkodzeń. Medycy już pracują z załogą i są gotowi ewakuować ją do centrum regionalnego, jeśli zajdzie taka potrzeba” - słowa Kobziewa zacytowała agencja Interfax.
Tu-22M3 to rosyjski bombowiec dalekiego zasięgu o zmiennej geometrii skrzydeł, stanowiący rozwinięcie wcześniejszych wersji rodziny produkowanej jeszcze od 1972 roku
Nowy ukraiński pocisk DART ma być wznoszony przez aerostaty stratosferyczne do wysokości 18 km. Rakieta po opadnięciu na pułap ok. 6 km wyłącza nawigację i uruchamia silnik, kontynuując lot w kierunku celu, pozostając niedostępną dla oddziaływań radioelektronicznych.
16 czerwca na Ukrainie zaprezentowano pocisk DART, przeznaczony do wystrzeliwania z balonów stratosferycznych i zaprojektowany z myślą o odporności na systemy walki elektronicznej przeciwnika. Konstrukcję opracowali inżynierowie z Centrum Technologii Innowacyjnych.
DART ma być używany z wysokości od 12 do 18 km. W tej fazie pocisk jest przenoszony przez balon stratosferyczny, a następnie oddzielany od platformy nośnej.
Premier Keir Starmer ogłosił w poniedziałek, że osoby poniżej 16 roku życia w Wielkiej Brytanii zostaną objęte zakazem korzystania z mediów społecznościowych.
Portal BBC, informujący o decyzji labourzystowskiego rządu, twierdzi, że zakaz ten obejmie używanie Snapchata, TikToka, YouTube'a, Instagrama, Facebooka i serwisu X. Nie będzie natomiast dotyczył komunikatorów komunikatorów WhatsApp i Signal. Minister technologii Liz Kendall określiła zakaz jako „przełomowy moment dla naszych dzieci”. BBC podkreśla, że do publicznej wiadomości nie podano jeszcze wszystkich szczegółów nowych regulacji.
BBC podkreśla, że rząd Starmer podjął taką decyzję powołując się na konsultacje społeczne, jakie przeprowadził w gronie 9499 rodziców niepełnoletnich. 88 proc. z nich poparło zakaz korzystania z mediów społecznościowych przez dzieci i młodzież, a 89 proc. wskazało wiek 16 lat, jako pułap, poniżej którego tego rodzaju serwisy i aplikacje nie powinny być dostępne.
Pentagon wstrzymuje 400 mln dolarów pomocy dla Ukrainy zatwierdzonej przez Kongres