Federalna Służba Bezpieczeństwa (FSB) twierdzi, że zapobiegła atakowi dywersyjnemu na ropociąg w obwodzie wołgogradzkim, który miał być przygotowywany przez ukraińskie służby specjalne.

Służba prasowa FSB podała w poniedziałek w komunikacie, że jej funkcjonariusze zapobiegli „próbie aktu dywersyjno-terrorystycznego przygotowywanego przez ukraińskie specsłużby” na „obiekt kompleksu naftowo-gazowniczego” w obwodzie wołgogradzkim położonym w południowo-zachodniej Rosji.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

10 PLN    (0.04%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Według FSB „podczas aresztowania przy próbie wysadzenia ropociągu zneutralizowano dwóch obywateli Federacji Rosyjskiej, którzy stawiali zbrojny opór”. Na miejscu miano zabezpieczyć ładunek wybuchowy dużej mocy oraz dwa pistolety przerobione na strzelanie ostrą amunicją.

Rosyjska służba twierdzi, że obywatele Federacji Rosyjskiej przygotowujący atak należeli do skrajnie prawicowej grupy „Restrukt”, utworzonej przez nacjonalistę Maksyma Marcinkiewicza, znanego pod pseudonimem „Tesak”. Organizacją samego aktu „pod kontrolą ukraińskich służb specjalnych” mieli zajmować się członkowie „Restruktu”, obywatel Rosji Andriej Czujenkow, obecnie mający uczestniczyć w działaniach wojennych na Ukrainie w szeregach batalionu Uragan oraz obywatel Ukrainy Jurij Jonow, przedstawiany jako żołnierz batalionu „Azow”, blisko związany z założycielem jednostki Andrijem Biłeckim.

Przypomnijmy, że w ubiegłym tygodniu doszło do pożaru zbiornika ropy naftowej w rosyjskim Jejsku, leżącym naprzeciwko okupowanego przez Rosjan ukraińskiego Mariupola nad Morzem Azowskim.

Kresy.pl / interfax.ru

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz