Moskiewska policja wraz z lekarzami przeprowadza “naloty” w skupiskach obywateli Chin. – twierdzi agencja RBK. Ambasada Chin w rosyjskiej stolicy uznała te działania za dyskryminację.

Jak przekazała w piątek RBK wicemer Moskwy ds. rozwoju społecznego Anastasija Rakowa, w czasie tych “nalotów” ujawniono 88 osób, które naruszały zasady kwarantanny zarządzonej z powodu epidemii koronawirusa. Byli to obywatele Chin oraz Rosjanie, którzy przylecieli w ostatnim czasie w Chin do Moskwy. Cudzoziemcy nie przestrzegający kwarantanny zostaną deportowani.

Według Rakowej policjanci i lekarze codziennie przeprowadzają obchody w miejscach pobytu obywateli Chin, a także Rosjan i obywateli innych krajów, którzy przybyli z Chin do Moskwy przed wprowadzeniem pełnej kontroli na granicach.

Wcześniej Nowaja Gazieta opublikowała kopię listu ambasady Chin w Rosji, w którym wyrażono zaniepokojenie działaniami moskiewskich władz w związku ze zwalczaniem i zapobieganiem epidemii koronawirusa. W szczególności chińscy dyplomaci stwierdzili, że takie działania wobec obywateli Chin jak sprawdzanie ich w transporcie i miejscach publicznych, które nazwali “dyskryminacją”, może zaszkodzić „sprzyjającej atmosferze rozwoju stosunków chińsko-rosyjskich”. Mer Moskwy Siergiej Sobianin odpowiedział, że środki te nie są dyskryminujące i zostały wprowadzone wyłącznie w celu ochrony zdrowia mieszkańców.

20 lutego rosyjski premier Michaił Miszustin wprowadził zakaz wjazdu do Rosji dla obywateli Chin, którzy zamierzają odwiedzić kraj w celach turystycznych, biznesowych, edukacyjnych i prywatnych. Władze Moskwy poddały kwarantannie około 2,5 tysiąca osób, które przybyły z Chin. Ponadto w rosyjskiej stolicy wzmocniono środki dezynfekcji masowo uczęszczanych miejsc oraz środków transportu.

CZYTAJ TAKŻE: Pierwszy przypadek koronawirusa na Białorusi

Kresy.pl / rbc.ru

Tagi: , , ,
forma płatności