Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Trzech obywateli Polski oraz dwóch obywateli Ukrainy usłyszało zarzuty w sprawie organizowania cudzoziemcom przekraczania granicy wbrew przepisom. Według Straży Granicznej podejrzani mieli zakładać fikcyjne firmy i pozornie zatrudniać obcokrajowców, aby umożliwić im ubieganie się o wizy pracownicze.
Funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej Warszawa-Modlin przeprowadzili działania w śledztwie nadzorowanym przez Prokuraturę Rejonową w Legionowie. Jak podała SG w poniedziałkowym komunikacie, zarzuty usłyszało pięć osób: trzech obywateli Polski i dwóch obywateli Ukrainy.
Od 1 lipca 2026 roku zakupy na platformach takich jak Temu, Shein czy AliExpress mogą wyraźnie podrożeć. Unia Europejska wprowadza tymczasowe cło na tanie przesyłki spoza państw członkowskich, obejmujące towary o wartości do 150 euro.
Dotychczas takie paczki korzystały ze zwolnienia z cła. W praktyce sprzyjało to masowemu sprowadzaniu bardzo tanich produktów, głównie z Chin, bez obciążeń, którym podlegają tradycyjni importerzy i sprzedawcy działający na rynku unijnym.
Stany Zjednoczone miały zwrócić się do Polski, Litwy i Ukrainy w sprawie odblokowania korytarzy transportowych dla białoruskiego potażu. Eksperci wskazują, że głównym państwem w tej sprawie pozostaje Litwa, a tranzyt przez Polskę miałby ograniczone znaczenie gospodarcze. Zwracają też uwagę na ryzyko obchodzenia sankcji i możliwość wprowadzenia na rynek surowca rosyjskiego pod innym pochodzeniem.
W maju tego roku Stany Zjednoczone miały zwrócić się do Polski, Litwy i Ukrainy w sprawie odblokowania korytarzy transportowych dla białoruskich soli potasowych, wykorzystywanych do produkcji nawozów. Sprawa dotyczy przede wszystkim firmy Biełaruśkalij, jednego z głównych białoruskich producentów potażu.
Według Radia Wolna Europa, które dotarło do nieoficjalnego pisma Departamentu Stanu USA, dokument zawierał prośbę o wznowienie tranzytu białoruskich nawozów potasowych. Fakt otrzymania memorandum potwierdziły ministerstwa spraw zagranicznych Litwy i Ukrainy. Bloomberg podał z kolei, że Waszyngton miał naciskać na Kijów, aby Ukraina złagodziła własne restrykcje i wpłynęła na państwa Unii Europejskiej w sprawie tranzytu.
Wiceszef MON Cezary Tomczyk powiedział w Radiu Zet, że Polska nie przekazała Ukrainie kolejnych myśliwców MiG-29, ponieważ Kijów nie domknął ustaleń dotyczących transferu technologii dronowych. Zapowiedział, że samoloty mogą trafić na Ukrainę, jeśli sprawa zostanie uzgodniona do końca.
„Przekażemy sprzęt Ukrainie, jeżeli ta sprawa zostanie dopięta” — powiedział w poniedziałek Cezary Tomczyk. Wiceminister obrony odniósł się do wcześniejszych zapowiedzi dotyczących przekazania Ukrainie polskich MiG-ów-29. Jak wyjaśnił, rozmowy między Warszawą a Kijowem obejmowały nie tylko same samoloty, lecz także kwestie technologii związanych z dronami.
We wtorek nad ranem czasu polskiego swój pierwszy mecz na mistrzostwach świata w piłce nożnej rozegra reprezentacja Iranu. Fakt ich organizacji w kraju wojennego wroga Irańczyków nałożył na ich piłkarzy dodatkową presję.
Gdy 28 lutego USA wraz z Izraelem dokonały zbrojnej agresji na Iran pod znakiem zapytania stanęło samo uczestnictwo reprezentacji tego ostatniego w północnoamerykańskim Mundialu. Tak się bowiem złożyło, że wszystkie mecze grupowe Irańczycy muszą rozegrać w Stanach Zjednoczonych. Najbliższy już we wtorek o godz. 4 czasu warszawskiego w Los Angeles.
Wkrótce po rozpoczęciu amerykańskiego ataku irański związek piłki nożne rozważał zbojkotowanie turnieju. Potem domagał się przeniesienia meczów z udziałem Irańczyków poza terytorium USA. Ostatecznie organizator mistrzostwa - FIFA nie przystała na takie rozwiązanie.
Ograniczenie lotów dronów przy granicy z Niemcami. Bąkiewicz: to uderzenie w patrole obywatelskie