1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. PolakNieTutejszy
    PolakNieTutejszy :

    Sukces Polski to nie jest sukces jednego pokolenia, ale to skutek pracy, potu i krwi, wielu pokoleń.
    Bo Polska to szczególny sposób działania: kreatywność, pracowitość, zaradność, bohaterstwo także na co dzień, wytrwałość w przeciwnościach, umiejętność stawiania czoła zagrożeniom, itd. itd. – To wszytko nie wzięło się z powietrza, ale wykuło się przez ponad 1000 lat naszej trudnej, ale pięknej historii. – I nie są to frazesy!!!
    Polska nie wzbogaciła się na grabieży bogactw krain zamorskich, ani na niewolniczej pracy innych narodów – nasi przodkowie karczowali lasy, osuszali bagna, modlili się i pracowali, rodzili dzieci i umierali za wolność przyszłych pokoleń. Nikt nam niczego nie dał ZA DARMO. – Wręcz przeciwnie, to nas grabiono z każdej strony: od pamiętnego najazdu Brzetysława, najazd Tatarów aż po Legnicę, grabież Pomorza przez Krzyżaków, Potop Szwedzki, zabory i perfidne niszczenie śladów Państwa Polskiego, po najazd bolszewików i noc niemieckiej okupacji podczas II w.św., i 50 lat komuny.
    Od Mieszka do Jagiełły byliśmy pod presją niemieckiego imperializmu. Unia Polsko-Litewska otworzyła nam przestrzeń na wschodzie, ale co tam wtedy było? Lasy, bagna, zapaść cywilizacyjna i bieda, bieda, bieda…
    Czym była Litwa ok. 1400 r. ? – Głównie lasy, bagna, brak dróg, bieda i wybujałe ambicje. To dzięki “Laszce synowej” (por. Trzech Budrysów, Mickiewicza) gospodarka Litwy wzrosła w siłę. Polacy zbudowali Grodno od gołej ziemi, wnieśli wielki wkład w rozwój Wilna, itd. itd.
    Po upadku Złotej Ordy cała Ukraina to było pustkowie, prawie w ogóle brak miast, tylko ziemia. Gdy Kazimierz Wielki wjeżdżał do Lwowa, to miasto było zrujnowane. Na mapie Ukraina to był wielki obszar, ale wszytko trzeba było budować: drogi, mosty, miasteczka, kościoły, zamki, stanice na Dzikich Polach przeciwko napadom tatarskim itd.itd.
    Unia Polsko-Litewska dała Europie Wschodniej 200 lat pokoju, rozwoju i dobrobytu. Ale to nie wzięło się z powietrza, ale z mądrości elit, zaradności i pracowitości ludu, bohaterstwu (nie tylko) husarii, poświęceniu duchowieństwa itd.
    Dzisiejszy sukces Polski to dziedzictwo wielu pokoleń, które wykuły polską tożsamość.
    Oczywiście, inne narody też miały swój wkład: biznes Szkotów, architekci i artyści z Włoch (Canaletto), mieszczanie z Niemiec (zob. Wit Stwosz), Czesi (słynący z pszczelarstwa), Ormianie, którzy trzepali kasiorę na handlu z Turcją (właściwie to Lwów był miastem Ormian), Żydzi itd. – Kto chciał pracować, bogacić się z pracy, budować, nie rozpychać się łokciami, ten był mile widziany w Rzeczypospolitej. A kto wolał żyć z grabieży, kraść i palić, to niestety, nie był mile widziany (nie pokazując palcem).
    Rzeczpospolita upadła w zasadzie z jednego powodu: braku uniwersytetów. – Brak nauki i “wysokiej” kultury spowodował, że nowobogackie buractwo magnatów rozwaliło kraj.
    Kraj pozbawiony steru kręcił się w kółko jak pancernik Bismark i podobnie skończył.