Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Projekt ustawy złożony właśnie w rumuńskim parlamencie upoważnia rząd do rozpoczęcia „natychmiast” negocjacji z władzami Mołdawii w sprawie „sfinalizowania unii" dwóch państw.
Izba Deputowanych Rumunii milcząco przyjęła projekt wniosku o „pilne i natychmiastowe” rozpoczęcie negocjacji w sprawie zjednoczenia z sąsiednią Mołdawią. Nie było debaty ani głosowania, ale procedura była zgodna z prawem. Inicjatywa ustawodawcza została złożona w parlamencie w połowie kwietnia. W środę formalnie nadano jej formalny bieg, jak podał portal Universul.net.
Projekt został wniesiony przez parlamentarzystów nacjonalistycznej i antyzachodniej partii S.O.S Romania. Jednak portal Universul twierdzi, że żadna z partii nie zaoponowała przeciwko formalnemu przyjęciu wniosku pod procedowanie. Teraz projekt ustawy trafi do izby wyższej rumuńskiego parlamentu - Senatu.
Nie milknie spór wokół decyzji Karola Nawrockiego o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. „Prezydent Karol Nawrocki cofnął Order, a nie rękę. Wspieramy Ukrainę, ale nie pozwolimy się obrażać” — napisała Agnieszka Jędrzak z Kancelarii Prezydenta RP.
Agnieszka Jędrzak, podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP, skomentowała w poniedziałek wypowiedź Wołodymyra Zełenskiego, który po decyzji Karola Nawrockiego zestawił swoją sprawę z przypadkami Gerharda Schrödera, Benito Mussoliniego i Katarzyny II. Prezydent Ukrainy zwrócił uwagę, że wymienionym osobom Orderu Orła Białego nie odebrano.
Spór dotyczy decyzji Karola Nawrockiego o odebraniu prezydentowi Ukrainy najwyższego polskiego odznaczenia. Powodem było nadanie jednej z ukraińskich jednostek wojskowych nazwy „Bohaterów UPA”.
Wołodymyr Zełenski przekonuje w rozmowie z ukraińską stacją TSN, że działania Karola Nawrockiego wobec Kijowa są związane z polską polityką wewnętrzną i mają służyć wywieraniu presji na premiera Donalda Tuska w sprawie negocjacji akcesyjnych Ukrainy z Unią Europejską. Prezydent Ukrainy stwierdził, że polski prezydent chce „naciskać na Tuska” i „blokować klastry”.
W materiale TSN z rozmowy z Zełenskim ukraiński prezydent powiedział, że Nawrocki zaostrza konflikt z Ukrainą i próbuje uderzyć w Konferencję Odbudowy Ukrainy URC2026 w Gdańsku. Według Zełenskiego powodem miała być obecność Donalda Tuska na tym wydarzeniu oraz fakt, że prezydent Polski nie został zaproszony w oczekiwanym przez siebie formacie.
Zełenski twierdził, że podczas wcześniejszego spotkania z Nawrockim w Bukareszcie polski prezydent miał mówić, iż nie popiera konferencji odbudowy Ukrainy w takim formacie, w którym on sam jako prezydent nie został zaproszony. Ukraiński przywódca ocenił to jako element procesu politycznego w Polsce przed wyborami parlamentarnymi w 2027 roku.
Otwierając wtorkowe posiedzenie swojego rządu, premier Donald Tusk po raz kolejny zabrał głos na temat politycznego sporu na tle historii, do jakiego doszło między Polską a Ukrainą.
„Jestem odpowiedzialny za Polskę, nie za Ukrainę. Ja nie przyłożę ręki w żaden sposób do podsycania tego napięcia" - Tusk odniósł się do obecnego konfliktu. Jak powiedziałe będzie stać na takim stanowisku „czy to jest popularne, czy nie". Zadeklarował, że jego zdaniem „w długofalowym interesie Polski jest budowanie możliwie dobrych relacji [z Ukrainą] na wizji przyszłości, a nie na traumie z przeszłości". Ocenił przy tym, że historyczna trauma jest uzasadniona „po obu stronach", ale „szczególnie po polskiej".
💬 Premier @donaldtusk ⤵️
Jestem odpowiedzialny za Polskę, nie za Ukrainę. Nie przyłożę ręki w żaden sposób do podsycania tego napięcia. pic.twitter.com/LzQIGZ6FqA
Instytut Badań Rynkowych i Społecznych zapytał w ramach nowego sondażu o pogląd Polaków na temat ewentualnego przystąpienia Ukrainy do Unii Europejskiej.
Na pytanie czy Ukraina powinna wejść do Unii Europejskiej „zdecydowanie tak" odpowiedziało 8,4 proc. respondentów. „Raczej tak" 26,9 proc. badanych. Znacznie więcej było jednak wśród respondentów sceptyków w tym aspekcie. „Raczej" przeciw przystąpieniu Ukrainy do UE było 27,4 proc. badanych, „zdecydowanie nie" odpowiedziało 32,3 proc. 5 proc. respondentów wybrało odpowiedź „nie wiem/trudno powiedzieć", jak podał portal Radia Zet.
Jak w tylu innych przypadkach, także w tym, poglądy Polaków różnią się zdecydowanie w zależności od elektoratów partyjnych do jakich należą.
We wtorek w Brukseli Węgry sprzeciwiły się wysłaniu wspólnego listu państw członkowskich UE do Rady Europejskiej i Komisji Europejskiej w sprawie dalszych kroków w negocjacjach akcesyjnych Ukrainy i Mołdawii, co opóźniło procedurę wymaganą do przyspieszenia rozmów – poinformowało Politico, powołując się na dwóch unijnych dyplomatów zaznajomionych ze sprawą.
Kijów i Kiszyniów osiągnęły wcześniej ważny etap na drodze do członkostwa, gdy 15 czerwca państwa UE jednogłośnie zatwierdziły otwarcie pierwszego formalnego rozdziału negocjacyjnego dla obu krajów. Proces akcesyjny Ukrainy i Mołdawii pozostaje politycznie powiązany, dlatego jeden kraj nie mógł przejść dalej bez drugiego.
Nawrocki zdecyduje, czy odtajni aneks do raportu Komisji Likwidującej WSI