Rząd Polski nie zgadza się, by agenci izraelskiej służby specjalnej ochraniający wycieczki nosili broń z ostrą amunicją.

Portal Tysol przytoczył w środę doniesienia izraelskich mediów o tym, że rząd Polski nie zgadza się aby agenci służby Szin Bet ochraniający wycieczki izraelskiej młodzieży, nosili na terytorium naszego państwa broń z ostrą amunicją. Spór trwa.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

880.18 PLN    (4%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Sprawa dotyczy wycieczek izraelskich licealistów, którzy corocznie odwiedzają w Polsce miejsca zagłady Żydów przeprowadzonej przez Niemców w czasie drugiej wojny światowej. Wycieczki te od lat wywołują kontrowersję zarówno ze względu na ich program, jak i zachowanie uczestniczącej w niej młodzieży jak oraz ochraniających ją agentów.

„Tysiące izraelskich licealistów, którzy latem mieli odwiedzić Polskę w ramach wycieczek dziedzictwa kulturowego, nie pojadą tam ze względu na spór dyplomatyczny z Warszawą o bezpieczeństwo wyjazdu – poinformowało we wtorek Ministerstwo Edukacji” – słowa dziennika „Times of Israel” zacytował portal dorzeczy.pl.

„W grudniu 2021 r. przekazaliśmy stronie izraelskiej, że wznowienie wyjazdów zorganizowanych grup młodzieży do Polski (zawieszonych od 2020 r. z powodu obostrzeń pandemicznych) wymaga zmiany ich formuły – i że proponujemy przystąpić do negocjacji nowej umowy w tej sprawie. Wobec braku reakcji strony izraelskiej, deklaracja ta została ponowiona na początku marca, po przyjeździe do Warszawy nowego ambasadora Izraela. Na początku kwietnia Polska przedłożyła projekt umowy, wyrażając gotowość do niezwłocznego przystąpienia do negocjacji” – napisał na Twitterze wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński.

Jabłoński obszernie opisał co nie podoba się Warszawie – „Dotychczasowa formuła wyjazdów wymaga zmian z uwagi na systematycznie generowane problemy, prowadzące do umacniania fałszywych stereotypów, co negatywnie wpływa na stosunki między naszymi krajami i narodami. Na bazie dotychczasowych doświadczeń oceniamy, że młodzież izraelska często wraca z tych wyjazdów z negatywnymi odczuciami wobec dzisiejszej Polski i Polaków; postrzega nasz kraj wyłącznie przez pryzmat niemieckich nazistowskich obozów koncentracyjnych; nie zapoznaje się z całokształtem ponadtysiącletnich stosunków polsko-żydowskich; w zauważalnym stopniu izolowana jest od kontaktów z polskimi rówieśnikami. Problemem są aroganckie zachowania uzbrojonej ochrony wobec innych odwiedzających miejsca pamięci, a także przypadkowych przechodniów”.

Jabłoński zadeklarował gotowość strony polskiej do negocjacji. Jak zadeklarował – „Intencją Polski nie jest blokowanie możliwości przyjazdów młodzieży izraelskiej (ani jakiejkolwiek innej) do naszego kraju – ale nadanie tym wizytom innej formuły, która będzie przyczyniać się do poprawy stosunków polsko-izraelskich, a nie ich długofalowego pogarszania”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Według „Haaretz” izraelska minister edukacji Jifat Szasza-Bitton zawiesiła na razie wycieczki jakie miały się odbyć w lipcu i sierpniu. Tysol przytoczył wypowiedź znanego z niechęci do Polaków ministra spraw zagranicznych Izraela Jaira Lapida, który sugerował, że problem ma związek z rzekomym „zakazywaniem przez Polskę sugerowania współudziału Polaków w Holocauście”. Wcześniej oskarżał on Polaków o udział w budowie obozów koncentracyjnych.

tysol.pl/dorzeczy.pl/wydarzenia.interia.pl/kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz