1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. PolakNieTutejszy
    PolakNieTutejszy :

    Pan Generał ma rację. Pokazy lotnicze to część polityki obronnej państwa. A wypadki są częścią służby wojskowej. Zdarzają się w powietrzu, na lądzie i wodzie. Są nieuniknione, chociaż trzeba wyciągać wnioski. Jak mawiał pewien dowódca: “Im więcej potu na poligonie, tym mniej krwi na polu bitwy”.
    To była dobra, honorowa śmierć podczas pełnienia służby!
    To było zadanie bojowe, a nie zabawa. Pokazy lotnicze to nie jest zabawa, to służba, demonstracja możliwości bojowych. Te pokazy nie są tylko dla publiczności, są też dla służb innych państw, które też wyciągają wnioski. Na przykład taki: z nimi nie będzie łatwo.
    Co innego, gdyby pilot zginął, bo jechał na autostradzie 200 km/h, albo wskutek katastrofy na karuzeli. Powiedzielibyśmy, głupia śmierć, po co tam lazł.
    Chwała żołnierzom, którzy codziennie służą ryzykując życie. Reszta niech pozostanie milczeniem.