Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Stany Zjednoczone miały zwrócić się do Polski, Litwy i Ukrainy w sprawie odblokowania korytarzy transportowych dla białoruskiego potażu. Eksperci wskazują, że głównym państwem w tej sprawie pozostaje Litwa, a tranzyt przez Polskę miałby ograniczone znaczenie gospodarcze. Zwracają też uwagę na ryzyko obchodzenia sankcji i możliwość wprowadzenia na rynek surowca rosyjskiego pod innym pochodzeniem.
W maju tego roku Stany Zjednoczone miały zwrócić się do Polski, Litwy i Ukrainy w sprawie odblokowania korytarzy transportowych dla białoruskich soli potasowych, wykorzystywanych do produkcji nawozów. Sprawa dotyczy przede wszystkim firmy Biełaruśkalij, jednego z głównych białoruskich producentów potażu.
Według Radia Wolna Europa, które dotarło do nieoficjalnego pisma Departamentu Stanu USA, dokument zawierał prośbę o wznowienie tranzytu białoruskich nawozów potasowych. Fakt otrzymania memorandum potwierdziły ministerstwa spraw zagranicznych Litwy i Ukrainy. Bloomberg podał z kolei, że Waszyngton miał naciskać na Kijów, aby Ukraina złagodziła własne restrykcje i wpłynęła na państwa Unii Europejskiej w sprawie tranzytu.
Powtarzające się od marca wloty ukraińskich dronów w przestrzeń powietrzną Łotwy stały się dla kraju poważnym problemem politycznym, który musi rozwiązać nowy, powołany dwa tygodnie temu premier.
„To informacja niejawna, której nie można ujawnić, ale mogę jedynie dodać, że jest ona związana z głównym pytaniem, które pan zadał o drony operujące w strefie przygranicznej z Rosją i rozwiązaniem technicznym, o którym poinformowali mnie Ukraińcy” – powiedział w wywiadzie dla telewizji Delfi Andris Kulbergs, nowy premier Łotwa.
Zdaniem premiera, gdyby decyzja ta weszła w życie, powstałyby większe możliwości zapobiegania wlotowi dronów w przestrzeń powietrzną Łotwy, zgodnie jednak ze swoją deklaracją nie ujawnił żadnych szczegółów, jak zrelacjonowała agencja informacyjna RIA Nowosti.
Dr Kazimierz Wóycicki w sobotę w rozmowie z „Rzeczpospolitą” po raz kolejny bronił swoich tez dotyczących UPA, Wołynia i polskiego podziemia. Wypowiedź padła po burzy wywołanej jego wcześniejszym występem w TVP Info, gdzie zestawił Armię Krajową z Ukraińską Powstańczą Armią.
Dwóch obywateli Ukrainy podejrzanych o udział w serii oszustw metodą „na BLIK” zostało zatrzymanych przez policjantów z Wydziału do walki z Przestępczością Ekonomiczną mokotowskiej komendy — poinformowała w piątek Komenda Rejonowa Policji Warszawa II. Mężczyźni mają 21 i 23 lata. Decyzją sądu zostali tymczasowo aresztowani na trzy miesiące.
15 czerwca Kościół katolicki wspomina błogosławioną Jolentę, węgierską królewnę, księżną kaliską i wielkopolską, a później klaryskę związaną m.in. z Gnieznem.
Jolenta, nazywana także Heleną, urodziła się około 1244 roku w Ostrzyhomiu. Była córką króla Węgier Beli IV i Marii Laskaris, wywodzącej się z cesarskiego rodu bizantyjskiego. Należała do rodziny szczególnie mocno zapisanej w dziejach chrześcijańskiej Europy Środkowej. Jej siostrami były św. Kinga, żona Bolesława Wstydliwego, oraz św. Małgorzata Węgierska. Do jej najbliższej rodziny należały także św. Elżbieta Węgierska i bł. Salomea.
W dzieciństwie Jolenta przybyła do Krakowa na dwór swojej starszej siostry Kingi. Tam została wychowana w środowisku piastowskim i zetknęła się z duchowością franciszkańską. Jej ojciec planował wydanie córki za jednego z polskich książąt. W 1256 roku zaręczono ją z Bolesławem Pobożnym, księciem kaliskim. Uroczysty ślub odbył się dwa lata później, za dyspensą papieską. Sakramentu udzielił biskup krakowski Prandota.
W piątek w TVP Info miała miejsce wypowiedź Kazimierza Wóycickiego, historyka i publicysty, w przeszłości związanego m.in. ze Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego oraz z Instytutem Pamięci Narodowej. Słowa padły podczas dyskusji o wypowiedzi wiceministra nauki i szkolnictwa wyższego Andrzeja Szeptyckiego, który porównał UPA do Żołnierzy Wyklętych. Wóycicki, występujący w programie jako ekspert, nie tylko bronił tej wypowiedzi, ale poszedł dalej, zestawiając UPA z Armią Krajową.
Gawkowski do koalicjantów: Przestańcie się mazać