Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Ministerstwo spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii ogłosiło we wtorek dodanie niemal pół setki podmiotów z Rosji oraz innych państw do listy stosowania sankcji.
Władze Wielkiej Brytanii rozszerzyły listę sankcji wobec Rosji o 43 pozycje. Zgodnie z informacją przytoczoną przez agencją informacyjną TASS zostało nimi objętych 32 podmiotów prawnych i 11 osób fizycznych. Agencja wymienił najważniejsze spośród tych pierwszych. Wśród objętych brytyjskimi sankcjami znalazł się Bank Wjaticz, Jewrofinans Mosnarbank i Yandex Bank.
Na brytyjska czarną listę trafiła również państwowa agencja ubezpieczeniowa Rosgosstrah a także Balans Strahowanije. Oprócz tego podpadły pod nie 24 tankowce i trzy gazowce do przewozu skroplonego surowca LNG.
Od 1 lipca 2026 roku zakupy na platformach takich jak Temu, Shein czy AliExpress mogą wyraźnie podrożeć. Unia Europejska wprowadza tymczasowe cło na tanie przesyłki spoza państw członkowskich, obejmujące towary o wartości do 150 euro.
Dotychczas takie paczki korzystały ze zwolnienia z cła. W praktyce sprzyjało to masowemu sprowadzaniu bardzo tanich produktów, głównie z Chin, bez obciążeń, którym podlegają tradycyjni importerzy i sprzedawcy działający na rynku unijnym.
Przebywający na szczycie klubu G7 we Francji prezydent USA, Dondald Trump zagroził, że może wycofać się ze wszystkich ograniczeń sankcji na handel rosyjską ropą.
„Będziemy mogli to zrobić wkrótce, ponieważ ropa jest już dostarczana, dlatego znieśliśmy sankcje, ponieważ oczywiście nie chcieliśmy utrudniać dostaw ropy. Więc wkrótce będziemy mogli to zrobić” – Trump stwierdził we wtorek we francuskim Évian-les-Bains w odpowiedzi na pytanie dziennikarzy, jak zacytowała agencja informacyjna RIA Nowosti.
Trump twierdził również, że ceny surowców energetycznych gwałtownie spadają po rozpoczęciu tranzytu przez Cieśninę Ormuz, co ma być efektem jego porozumienia rozejmowego z Iranem.
16 czerwca Kościół katolicki wspomina św. Benona z Miśni, biskupa, jedną z ważnych postaci średniowiecznego Kościoła niemieckiego doby sporu o inwestyturę.
Benon urodził się około 1010 roku, najprawdopodobniej w Hildesheim lub w jego okolicach, w rodzinie saskiej szlachty. Część informacji o jego młodości pochodzi z późniejszych żywotów, dlatego szczegóły genealogiczne należy traktować ostrożnie. Za stosunkowo dobrze poświadczone można uznać, że otrzymał staranne wykształcenie kościelne, związane z ośrodkami duchownymi Saksonii, a następnie wszedł na drogę służby kapłańskiej.
We poniedziałek rozpoczął się szczyt klubu G7, który ma miejsce w Alpach francuskich w Évian-les-Bains. Przy jego okazji odbyło się już spotkanie przywódców USA i Ukrainy.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski spotkał się z prezydentem USA Donaldem Trumpem, a także z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem, odgrywającym rolę gospodarza szczytu. Niewiele wiadomo o odrębnym spotkaniu Zełenskiego lub spotkaniach z przywódcami dwóch mocarstw zachodnich. Fotografia zamieszona przez agencję informacyjną UNIAN sugeruje, że rozmowie prezydenta Ukrainy z Trumpem asystował szef amerykańskiej dyplomacji Marco Rubio.
Według źródeł zaznajomionych z rozmowami spotkanie trwało około 30 minut i było pierwszym bezpośrednim kontaktem Zełenskiego i Trumpa od ponad czterech miesięcy. Macron miał w nim wziąć udział, jak podał portal Kyiv Independent, jest nawet przedstawiany jako ktoś, kto doprowadził do tego spotkania w kuluarach.
Szef BBN Bartosz Grodecki ocenił, że dokument jest „dosyć niesymetryczny”, a jeden z jego artykułów może wykraczać poza kompetencje MON i dotyczyć prerogatyw prezydenta. BBM otrzymało treść umowy dopiero dzień przed jej podpisaniem.
Umowę podpisali w środę wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz oraz minister obrony Niemiec Boris Pistorius. Według MON dokument ma stanowić podstawę prawną aktualnych ram współpracy obu państw w zakresie obronności. Nowa umowa zastąpi dotychczasową umowę ramową z 2011 roku.
Rząd wybrał formułę umowy międzyrządowej, która nie wymaga ratyfikacji przez prezydenta, a Kancelaria Prezydenta RP przekazała, że nie brała udziału w konsultacjach.
Francja planuje zakazać korzystania z mediów społecznościowych przez osoby poniżej 15. roku życia.