W estońskim miasteczku TAPA otwarto we wtorek ośrodek rozlokowania i przebazowania NATO. Budowa, którą sfinansował sojusz, kosztowała 20 mln dolarów.

Jak podał łotewski kanał ERR, baza składa się z jedenastu modułowych budynków, a także placu dla czołgów i innych pojazdów opancerzonych oraz lądowiska dla śmigłowców. Przeznaczenie budynków można zmieniać, zamieniając dany budynek w kwaterę główną, kuchnię, warsztaty naprawcze czy koszary. Wymiary budynków pozwalają na umieszczenie w nich dużego sprzętu. Projekt obejmuje także specjalną drogę dla czołgów prowadzącą na poligon, dzięki której pojazdy nie muszą korzystać z dróg publicznych i pokonują o połowę krótszy dystans.

Otworzony we wtorek ośrodek, a także zbudowane wcześniej koszary i stołówka kosztowały 20 milionów euro wyasygnowane przez natowski program NSIP (NATO Security Investment Program).

Obiekt w Tapa jest bazą rozlokowania i przebazowania (Reception, Staging and Onward Movement – RSOM). O stworzeniu takich ośrodków w krajach bałtyckich, Polsce, Bułgarii i Rumunii zdecydowano w 2014 roku na szczycie NATO w Walii. Jak podkreśla ERR, Estonia jako pierwsza spośród wymienionych krajów ukończyła budowę bazy RSOM.

Jak komentuje ERR, w przypadku konfliktu zbrojnego z Rosją baza wraz ze zgromadzonym w niej sprzętem i personelem stanie się „idealnym celem”. Sposób, w jaki NATO zamierza bronić bazy, jest tajemnicą wojskową.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Estonia przyznaje, że nie może w pełni ufać w gwarancje NATO. Ma swój plan B

Kresy.pl / err.ee / news.err.ee




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz