Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
We wtorek nad ranem czasu polskiego swój pierwszy mecz na mistrzostwach świata w piłce nożnej rozegra reprezentacja Iranu. Fakt ich organizacji w kraju wojennego wroga Irańczyków nałożył na ich piłkarzy dodatkową presję.
Gdy 28 lutego USA wraz z Izraelem dokonały zbrojnej agresji na Iran pod znakiem zapytania stanęło samo uczestnictwo reprezentacji tego ostatniego w północnoamerykańskim Mundialu. Tak się bowiem złożyło, że wszystkie mecze grupowe Irańczycy muszą rozegrać w Stanach Zjednoczonych. Najbliższy już we wtorek o godz. 4 czasu warszawskiego w Los Angeles.
Wkrótce po rozpoczęciu amerykańskiego ataku irański związek piłki nożne rozważał zbojkotowanie turnieju. Potem domagał się przeniesienia meczów z udziałem Irańczyków poza terytorium USA. Ostatecznie organizator mistrzostwa - FIFA nie przystała na takie rozwiązanie.
Sąd Najwyższy Grecji nakazał 82-letniemu Alexandrosowi Giotopulosowi, przywódcy nieistniejącej już terrorystycznej Organizacji Rewolucyjnej 17 listopada powrót do celi zaledwie niecałe trzy tygodnie po jej opuszczeniu.
Giotopulos przebywał na wolności na podstawie wyroku Rady Apelacyjnej Pireusu, która uznała niedawno, że skazany na 17 wyroków dożywocia plus dodatkowe 25 lat lewicowy terrorysta może pójść na warunkowe zwolnienie po odsiedzeniu za kratami 24 lat. Uchylenie tego orzeczenia Rady nastąpiło po apelacji wiceprokuratora Sądu Najwyższego Sofoklisa Logothetisa, który argumentował, że Giotopulos nie spełniał wymogów prawnych dotyczących zwolnienia.
Sąd Najwyższy Grecji orzekł w poniedziałek, że zastosowanie ma regulacja, zgodnie z którą więźniowie odbywający wielokrotne kary dożywotniego pozbawienia wolności muszą odbyć 25 lat pozbawienia wolności, zanim będą mogli ubiegać się o zwolnienie warunkowe. W efekcie decyzja instytucji apelacyjnej zostało całkowicie odrzucone.
Grecja, korzystają ze zmiany na regulacji na poziomie Unii Europejskiej, dodatkowo zaostrzyła politykę imigracyjną, szykując się do przyspieszenia deportacji.
Grecki parlament zatwierdził 10 czerwca nowe przepisy mające na celu przyspieszenie deportacji osób, którym nie udzielono azylu, do tzw. „centrów powrotowych” zlokalizowanych poza Unią Europejską, zrelacjonował portal InfoMigrants. Głosowanie w greckim parlamencie nastąpiło po zatwierdzeniu w zeszłym tygodniu unijnych przepisów dotyczących ram prawnych regulujących tworzenie centrów powrotowych dla migrantów w państwach trzecich.
Zgodnie z nowymi przepisami poszczególne państwa członkowskie będą mogły prowadzić centra powrotowe poza Unią, choć sami eurokraci zapowiedzieli, że nie będzie aktywnie angażować się w ich tworzenie.
Międzynarodowy Sąd Arbitrażowy w Hadze oddalił większość ukraińskich zarzutów wobec Rosji dotyczących kontroli nad Cieśniną Kerczeńską i budowy Mostu Krymskiego. Arbitrzy uznali jednak, że Moskwa naruszyła część przepisów prawa morskiego, ponieważ nie przeprowadziła właściwej oceny środowiskowej
W poniedziałek Stały Trybunał Arbitrażowy w Hadze ogłosił orzeczenie w sprawie wniesionej przez Ukrainę przeciwko Rosji po rozpoczęciu budowy Mostu Krymskiego przez Cieśninę Kerczeńską. Z orzeczenia trybunału oraz depeszy Reutersa wynika, że pięcioosobowy panel arbitrów odrzucił większość zarzutów Kijowa dotyczących rosyjskiej kontroli nad cieśniną, ale uznał, że Moskwa naruszyła część przepisów prawa morskiego.
Sprawa została wniesiona w 2016 roku, po tym jak Rosja rozpoczęła budowę 19-kilometrowej przeprawy łączącej Półwysep Tamański z anektowanym Krymem. Most Krymski stał się jedną z najważniejszych dróg dostępu na półwysep, wykorzystywaną do dostaw paliwa, żywności i innych produktów.
Trzech obywateli Polski oraz dwóch obywateli Ukrainy usłyszało zarzuty w sprawie organizowania cudzoziemcom przekraczania granicy wbrew przepisom. Według Straży Granicznej podejrzani mieli zakładać fikcyjne firmy i pozornie zatrudniać obcokrajowców, aby umożliwić im ubieganie się o wizy pracownicze.
Funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej Warszawa-Modlin przeprowadzili działania w śledztwie nadzorowanym przez Prokuraturę Rejonową w Legionowie. Jak podała SG w poniedziałkowym komunikacie, zarzuty usłyszało pięć osób: trzech obywateli Polski i dwóch obywateli Ukrainy.
Litewska Partia Socjaldemokratyczna pozostanie trzonem układu rządzącego krajem, ale postanowiła zmienić osobę na czele rady ministrów.
W poniedziałek trzy litewskie partie poinformowały o zakończeniu negocjowania nowej umowy koalicyjnej. Głównej sile rządzącej – Litewskiej Partii Socjaldemokratycznej (LSDP) udało się wymienić populistyczny i niepokorny „Świt nad Niemnem” (NA) na Związek Demokratów „W imię Litwy” (DSVL). Ten ostatni wraca do koalicji po prawie roku. Wtedy socjaldemokraci doprowadzili do usunięcia z koalicji DSVL, w miejsce którego wszedł Litewski Związek Chłopów i Zielonych (LVŽS) wraz z Akcją Wyborczą Polaków na Litwie-Związkiem Chrześcijańskich Rodzin.
Socjaldemokraci oskarżali ówczesnego szefa DSVL, byłego premiera Sauliusa Skvernelisa o nielojalność wobec koalicjantów. Powrót DSVL do koalicji jest możliwy ponieważ Skvernelis nie jest już jego przewodniczącym. W kwietniu bieżącego roku ustąpił on z tego stanowiska i zawiesił swoje członkostwo w partii wobec postępowania karnego w sprawie o korupcję, którego jest figurantem.
Ruchy armii izraelskiej w Syrii