Liderzy trzech państw ustalili etapy rozwiązania konfliktu w Syrii

22 listopada spotkali się w Soczi prezydenci Rosji, Iranu i Turcji. Celem spotkania było omówienie sytuacji w Syrii i określenie sposobów politycznego rozwiązania toczącego ją konfliktu.

Spotkanie w Soczi było kolejną rundą rozmów w tak zwanym formacie astańskim, grupującym trzy państwa posiadające w tej chwili największe wpływy w Syrii. Odbyło się dzień po wizycie w Rosji prezydenta tej ostatniej, Baszara al-Asada. Format ten funkcjonuje od końca zeszłego roku i udało się już w jego ramach osiągnąć porozumienia o rozejmie w szeregu rejonów Syrii. Głowom państw w czasie spotkania towarzyszyli ich ministrowie spraw zagranicznych. 21 listopada, jeszcze przed rozpoczęciem szczytu, Putin odbył także telefoniczne rozmowy konsultacyjne z przywódcami USA, Arabii Saudyjskiej, Izraela, Egiptu i Kataru.

Władimir Putin, Hasan Rowhani i Recep Tayyip Erdogan rozmawiali przez ponad dwie godziny. Ten pierwszy nazwał rozmowy „efektywnymi”. Putin uznał, że „postępy na polu boja, przybliżające wyzwolenie od bojowników całego terytorium Syrii, otwierają jakościowo nowy etap uregulowania całego kryzysu”. Putin zapowiedział, że trzej przywódcy uzgodnili przeprowadzenie w Soczi „kongresu dialogu narodowego”, w ramach którego przy stole mają usiąść przedstawiciele władz i opozycji. Mają oni uzgodnić nową konstytucję Syrii, a następnie przygotować nowe wybory, które mają być przeprowadzone pod kontrolą ONZ.

Putin uznał, że kongres wypełni zalecenia rezolucji Rady Bezpieczeństwa nr 2254 z 2015 r. Rosyjski prezydent stwierdził, że przy stole zasiądą przedstawiciele zarówno opozycji legalnej jak i zagranicznej. Powołując się na swoje wcześniejsze spotkanie z al-Asadem, Putin twierdził, że jest on gotowy do „reformy konstytucyjnej”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Prezydent Turcji zaznaczał wcześniej, że jest zdecydowanym przeciwnikiem uczestnictwa w „kongresie dialogu narodowego” przedstawicieli kurdyjskiej Partii Unii Demokratycznej (PYD), której administracja i oddziały zbrojne – YPG, kontrolują znaczne obszary w północno-wschodniej Syrii. Erdogan określił te struktury jako „terrorystyczne”. Po szczycie nie wymieniał już konkretnie nazw organizacyjnych, stwierdzając jedynie, że „walka z terroryzmem musi być kontynuowana”. Może to oznaczać skruszenie opory Turcji w kwestii kurdyjskiej. Prezydent Iranu, cieszył się z natomiast z rozbicia tak zwanego „Państwa Islamskiego”.

W swoich oświadczeniach przywódcy trzech krajów nie wspominali o Baszarze al-Asadzie. Jednak można się spodziewać, że dalszy proces politycznego rozwiązywania konfliktu nie będzie warunkowany jego dymisją.

rbc.ru/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz