Czterech z sześciu palestyńskich bojowników, którzy dokonali spektakularnej ucieczki z więzienia Gilboa zostało już ujętych przez Izraelczyków.

W sobotę izraelscy funkcjonariusze ujęli najbardziej znanego z nich – Zakarię Zubejdiego. To były czołowy bojownik Brygad Męczenników Al Aksy – zbrojnego skrzydła ruchu Fatah. Zubejdi był szefem struktur Brygad w mieście Dżenin oraz organizatorem szeregu zamachów. W sobotę próbował ujść pogoni chowając się w podwoziu naczepy ciężarówki stojącej na parkingu niedaleko wsi Umm el-Ghanam, jak napisano na portalu gazety „Jerusalem Post”.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

Wraz z Zubejdim zatrzymano innego zbiega – Mahmuda Ardaha, bojownika Palestyńskiego Islamskiego Dżihadu. W piątek zatrzymano jego brata – Mohammeda oraz Mohammeda Kadriego, którzy także brali udział w ubiegłotygodniowej spektakularnej ucieczce z więzienia Gilboa. Tym samym na wolności pozostaje jeszcze dwóch jej uczestników – Munadil Nafadżat i Iham Kahamdżi.

Już zatrzymanie pierwszych dwóch zbiegów wywołało na okupowanym Zachodnim Brzegu Jordanu gwałtowne wystąpienia uliczne Palestyńczyków. Doszło do starć z oddziałami okupacyjnej armii izraelskiej. Twierdzi ona, że doszło również do wystrzelenia ze Strefy Gazy rakiet wymierzonych w terytorium Izraela. Miały one zostać przechwycone przez system obrony „Żelazną Kopułę”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Ze wstępnych informacji wynika, że ucieczka nie miała wsparcia z zewnątrz, a zbiegowie nie mieli przygotowanych drogi ucieczki i miejsca schronienia. Jeden z Ardahów oraz Kadri zostali schwytani po tym, gdy zostali zauważeni przy śmietniku, w którym poszukiwali resztek by się pożywić. Zostali schwytani na skutek donosu.

W nocy z 5 na 6 września doszło do ucieczki sześciu palestyńskich bojowników z więzienia Gilboa uważanego za jeden z najsilniej strzeżonych w Izraelu. Pięciu z nich odsiadywało wyroki dożywocia. Więźniom udało się wydrążyć tunel z celi przy pomocy jednej łyżki.

jpost.com/kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz