Na Białorusi zakończyło się głosowanie w wyborach na prezydenta. Pracownia przeprowadzająca oficjalny exit poll ogłosiła, że Aleksandr Łukaszenko otrzymał 79,7 proc. głosów.

Jak podała agencja Biełta, głosowanie na Białorusi zakończyło się o godzinie 20. czasu lokalnego, czyli 19. w Polsce. Komisje wyborcze przystąpiły do liczenia głosów. Jednocześnie posiadające oficjalną akredytację Młodzieżowe Laboratorium Badań Socjologicznych podało wyniki przeprowadzonego przez siebie badania exit poll. Wynika z nich, że wybory wygrał urzędujący prezydent.

Aleksandr Łukaszenko miał otrzymać 79,7 proc. głosów. Uważana za jego najgroźniejszą rywalkę Swietłana Tichanowska miała dostać 6,8 proc. Na trzecią w kolejności Annę Konopacką miało zagłosować 2,3 proc. wyborców. Andriej Dmitrijew dostał 1,1 proc. a Siergiej Czerieczeń 0,9 proc. „Przeciwko wszystkim” głosy miało oddać 9,2 proc.

Badanie przeprowadzono przy 320 lokalach wyborczych. 32,4 proc. zapytanych odmówiło udziału w anonimowej ankiecie. Łącznie przebadano 12340 głosujących.

Jak podawał w trakcie dnia portal Tut.by, centrum Mińska zostało zamknięte przez funkcjonariuszy oddziałów siłowych, niewątpliwie w celu niedopuszczenia do ewentualnych demonstracji opozycji. Agencja Interfax-Zapad sygnalizowała, że w całym Mińsku niedostępne stały się telefony firm taksówkarskich. Pojawiły się też poważne problemy z dostępem do internetu.

Tut.by twierdzi, że z powodu dużej liczby osób chcących zagłosować w niektórych lokalach wyborczych w Mińsku głosowanie zostało przedłużone.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Białoruś: CKW: Frekwencja powyżej 50 proc. – wybory są ważne

Kresy.pl / belta.by / interfax.ru / tut.by




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz