Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Komisja śledcza Organizacji Narodów Zjednoczonych twierdzi, że Izrael nadal celowo atakował i zabijał palestyńskie dzieci w Strefie Gazy.
W raporcie opublikowanym we wtorek, Niezależna Międzynarodowa Komisja Śledcza ONZ do Spraw Okupowanych Terytoriów Palestyńskich przedstawiła wyniki swoich badań na temat sytuacji dzieci w w Strefie Gazy, począwszy od rozpoczęcia wojny w październiku 2023 roku. W raporcie oszacowano, że około 30 procent ofiar śmiertelnych tej wojny to osoby nieletnie.
„Dowody wskazują, że palestyńskie dzieci były celowo atakowane i zabijane przez izraelskie siły bezpieczeństwa” – powiedział Srinivasan Muralidhar, przewodniczący komisji, którego słowa zacytowała Al Jazeera. Jak dodał - "Nawet po zawieszeniu broni w październiku 2025 r. dzieci nadal są zabijane i poważnie ranne, a Izrael nadal lekceważy zawieszenie broni i ochronę przysługującą palestyńskim dzieciom na mocy prawa międzynarodowego”.
MSZ Ukrainy przedstawia swoje działania jako odpowiedź na „nieprzyjazne” i „lekceważące” kroki Polski. Szef ukraińskiej dyplomacji Andrij Sybiha zapowiedział, że Kijów będzie reagował
„lustrzanie”, twierdząc, że „czas niezauważania minął”.
(more…)
Leszek Miller skrytykował ukraińskich polityków, którzy w geście solidarności z Wołodymyrem Zełenskim zrzekają się polskich odznaczeń. Były premier stwierdził w Polsat News, że skoro zwracają to, co otrzymali od Polski, powinni oddać również przekazane im MiG-i, czołgi i broń. (more…)
Szef niemieckiej dyplomacji wyraził sprzeciw wobec próby wojskowego zajęcia części terytorium Libanu przez Izrael, ale zrobił to w sposób, który nie wywiera presji na natychmiastowe przerwanie przez Izraelczyków działań zbrojnych.
„Stanowisko rządu federalnego [Niemiec] jest jasne: odrzucamy stałą obecność wojsk izraelskich na terytorium Libanu. Nie wolno również uniemożliwiać ludności cywilnej powrotu do miejsc, w których mieszka” – powiedział minister spraw zagranicznych RFN Martin Giese na konferencji prasowej w Berlinie, jak przytoczył w poniedziałek portal Middle East Monitor.
Wypowiedzi Giesego zostały podkreślone przez rzecznika rządu Stefana Korneliusa, który powtórzył niemieckie „poparcie dla integralności terytorialnej Libanu”. Zwrócić uwagę trzeba jednak na przymiotnik "stała" w wypowiedzi szefa niemieckiej dyplomacji, co osłabia wymiar sprzeciwu wobec bieżących działań zbrojnych Izraelczyków w Libanie.
W poniedziałek popołudniu na miasto Woroneż, stolicę sąsiadującego z Ukrainą od wschodu rosyjskiego regionu, spadły ukraińskie pociski rakietowe.
O skutkach ataku napisał na serwisie społecznościowym Max gubernator obwodu woroneskiego Aleksandr Gusiew. „Pięć osób zginęło w wyniku ataku rakietowego na miasto. Kilkadziesiąt osób zwróciło się o pomoc medyczną, ale większość z nich została już odesłana do domów po otrzymaniu pomocy medycznej” - słowa urzędnika zacytowała agencja informacyjna Interfax.
Według niego, największe szkody poniósł zakład przemysłowy na lewym brzegu Woroneża, gdzie wybuchł pożar. Ogień został ugaszony około godziny 16:30, jak podał Interfax.
Rosja obserwuje „oznaki zmiany” w stanowisku USA w sprawie porozumień osiągniętych w Anchorage, powiedział wiceminister spraw zagranicznych Siergiej Riabkow.
„Rosja nadal pozostaje wierna porozumieniom osiągniętym między prezydentem Rosji Władimirem Putinem a jego amerykańskim odpowiednikiem Donaldem Trumpem na Alasce: „Nasze stanowisko się nie zmieniło. Trzymamy się dobrze znanej linii, która opiera się właśnie na porozumieniach osiągniętych przez Putina i Trumpa prawie rok temu na Alasce” - powiedział we wtorek Riabkow, którego słowa zacytowała agencja informacyjna TASS.
„Dialog między Rosją a USA w sprawie Ukrainy nie został przerwany" - twierdził Riabkow, ale pozwolił sobie na pewne zastrzeżenie wobec postawy Amerykanów. „Mogę potwierdzić, że ostatnio zaobserwowaliśmy oznaki zmiany stanowiska USA w stosunku do porozumień osiągniętych w Anchorage” - powiedział wiceminister.
Szara eminencja kirgiskiej polityki traci stanowiska