Przewodnicząca Izby Reprezentantów USA Nancy Pelosi wezwała we wtorek do dyplomatycznego bojkotu Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Pekinie w 2022 roku – podaje agencja prasowa Reuters. Powodem bojkotu ma być łamanie praw człowieka w Chinach.

Jak pisze Reuters, amerykańscy parlamentarzyści coraz głośniej wypowiadają się za bojkotem igrzysk w Pekinie, bądź przeniesieniem tej imprezy do innego kraju, a także krytykują amerykańskie korporacje za milczenie w sprawie traktowania w Chinach Ujgurów, które Departament Stanu uznał za ludobójstwo.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6663.39 PLN    (30.28%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

We wtorek przewodnicząca Izby Reprezentantów Nancy Pelosi na ponadpartyjnym przesłuchaniu w tej sprawie w Kongresie opowiedziała się za dyplomatycznym bojkotem igrzysk w Pekinie. Zdaniem Pelosi głowy państw nie powinny uświetniać tej imprezy swoją obecnością.

„Dla głów państw udających się do Chin w świetle trwającego ludobójstwa – kiedy siedzisz tam na swoim miejscu – naprawdę nasuwa się pytanie, jaki masz autorytet moralny, aby ponownie mówić o prawach człowieka w dowolnym miejscu na świecie?” – mówiła Pelosi.

Z kolei demokratyczny kongresman Jim McGovern uznał, że Zimowe Igrzyska Olimpijskie w 2022 roku powinny zostać przeniesione do innego kraju, z jednoczesnym opóźnieniem ich o rok, podobnie jak to zrobiono z powodu pandemii z letnimi igrzyskami w Tokio.

Jak podaje Reuters, administracja prezydenta Bidena oświadczyła, że ​​ma nadzieję na wypracowanie wspólnego podejścia z sojusznikami do udziału w igrzyskach olimpijskich w Pekinie, ale sekretarz stanu Antony Blinken wielokrotnie powtarzał, że kwestia ta nie została jeszcze poruszona w dyskusjach.

Zapytany o komentarze Pelosi, jeden z wyższych urzędników administracji powiedział Reutersowi, że stanowisko rządu USA w sprawie igrzysk olimpijskich w 2022 roku nie uległo zmianie.

CZYTAJ TAKŻE: USA „wraz z sojusznikami” zbojkotują igrzyska w Pekinie? Sprzeczne sygnały z Waszyngtonu

Kresy.pl / reuters.com

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz