Rosja nie musi obawiać się wyprzedzającego amerykańskiego ataku nuklearnego. – twierdzi ambasador Hutchison.

Ambasador USA przy NATO Bailey Hutchison zaprzeczyła, że jej wczorajsze słowa o prewencyjnym eliminowaniu rosyjskich rakiet średniego zasięgu oznaczały groźbę wyprzedzającego ataku USA na Rosję.

„Nie mówiłam o prewencyjnym uderzeniu na Rosję” – napisała Hutchison we wtorek na Twitterze. „Chodziło mi o to, że Rosja musi powrócić do wypełniania traktatu INF lub będziemy musieli dopasować się do jej zdolności, aby chronić USA i NATO”. – wyjaśniła dodając, że obecna sytuacja, w której jej zdaniem Rosja „rażąco narusza” postanowienia traktatu, jest „nie do utrzymania”.

Słowa ambasador tłumaczyła także rzeczniczka Departamentu Stanu USA Heather Nauert. „Myślę, że ambasador Hutchison mówiła o poprawie naszej obrony i postawy odstraszającej” – oświadczyła Nauert podkreślając, że celem USA jest powrót Rosji do wypełniania zobowiązań z traktatu INF.

Natomiast rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa nie szczędziła krytyki słowom amerykańskiej ambasador. „Wydaje się, że ludzie, którzy robią takie oświadczenia nie rozumieją poziomu ich odpowiedzialności i ryzyka związanego z taką agresywną retoryką”. – powiedział Zacharowa. „Kto upoważnił tę panią do składania takich oświadczeń?” – pytała.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Przypomnijmy, że we wtorek ambasador USA przy NATO Kay Bailey Hutchison na briefingu w Brukseli zarzuciła Rosji łamanie traktatu INF (Intermediate-Range Nuclear Forces Treaty) z 1987 roku o zakazie używania pocisków średniego zasięgu bazowania lądowego. Ambasador mówiła, że USA wciąż opowiadają się za dyplomatycznym rozwiązaniem tej kwestii, jednak są przygotowane do poszukiwania opcji polegającej na prewencyjnym „wyeliminowaniu rakiet rozwijanych przez Rosję z naruszeniem traktatu”. Jej słowa zostały odebrane jako groźba ataku prewencyjnego na Rosję.

Moskwa stale zaprzecza, że łamie porozumienie o zakazie używania pocisków średniego zasięgu bazowania lądowego.

Kresy.pl / Washington Examiner




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    zefir :

    Czyżby ussmański establishment wystraszył się tego co wcześniej powiedział i wydał ambasador Hutchison łagodzące dyspozycje?To jednak za mało by załagodzić arogancję,cynizm,ignorancję i rozbójnicze kłamstwa Pompeo,Boltona Heley,czy Mattosa,przybliżających wskazówkę Zegara Zagłady do godziny nuklearnej apokalipsy.ST.Zjednoczone są w stanie same bronić swoich interesów i nie obawiają się odpowiedzialności za wojenne zbrodnie-taka gadka przypomina tego z wąsikiem,Który mawiał,że zwycięzcy nikt nie będzie rozliczał.Skorumpowany przez żydostwo-vide Sheldon Adelson,itp,amerykański establishment konstytucji USA nie przestrzega,krzywdzi i naraża swych obywateli na pigółki made in Russia z kosmosu,które rozmnożą w centrach ussmańskich miast dorodne piekielne grzyby.

    • Avatar
      Tutejszym :

      Piszesz „amerykański establishment konstytucji USA nie przestrzega,krzywdzi i naraża swych obywateli na pigółki made in Russia z kosmosu,które rozmnożą w centrach ussmańskich miast dorodne piekielne grzyby.”
      To nie „ussmańskie miasta” będą mają być celem rosyjskich rakiet tylko europejskie,
      czyli polskie, francuskie i pozostałe.
      Amerykanie swoje miasta obronią, Rosja w starciu z NATO nie ma żadnych szans.
      Chiny tylko czekają na odzyskanie ziem Syberii, to wróg a nie przyjaciel Rosji.
      Europę może czekać szybka zagłada, dla Rosji „Po nas choćby koniec świata.”
      A ja, Ty i inni chcemy żyć.
      A oto oświadczenie szefa Pentagonu w/g https://www.rp.pl/
      „USA uważają, że Rosja prowadzi prace nad stworzeniem systemu rakiet średniego zasięgu, który będzie stanowił naruszenie Układu o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych pośredniego zasięgu (INF) z 1987 roku zawartego jeszcze przez USA i ZSRR. Stworzenie takiego systemu miałoby umożliwić Rosji przeprowadzanie szybkich ataków atomowych na cele w Europie. Rosja zaprzecza, jakoby dokonywała naruszeń tego traktatu.”
      Takie szybkie ataki to śmierć milionów Europejczyków albo ich niewola u ruskich.
      Rosja się zwija, tylko zwycięstwo da jej możliwość egzystencji kosztem Europy.
      Lepiej temu zapobiegać niż potem krwawo odkręcać.
      Takie jest moje osobiste zdanie i ocena, a jaka jest Twoja?.