Nowy ogólnokrajowy sondaż NBC News wskazuje, że jeszcze przed sobotnim zamachem na Donalda Trumpa był on faworytem w wyścigu do prezydenckiego fotela.
Teoretycznie przewaga Trumpa w sondażu nie była znacząca. Głosowanie na niego zadeklarowało 45 proc. badanych. Na Joe Bidena zagłosować chciało natomiast 43 proc. pytanych. Obaj kandydaci stracili w stosunku do kwietniowego sondażu NBC News po 1 punkcie procentowym poparcia, do 12 proc. zwiększyła się bowiem proporcja wyborców, którzy nie będą głoswać, lub wciąż jeszcze nie wiedzą kogo poprą. Biorąc pod uwagę, że badanie przeprowadzono na próbie 800 zarejestrowanych wyborcach miało margines błędu wynoszący 3,5 pkt proc., obraz nie był szczególnie negatywny dla Bidena, gdyby nie odpowiedzi na dodatkowe pytania.
Badanie pokazało bowiem, jakie skutki przedwyborcza debata z końca czerwca miała na nastroje społeczne. W tym samym sondażu 62 proc. samookreślonych demokratów stwierdziło, że wolałoby kogoś innego niż Biden w roli kandydata swojej partii na prezydenta. Odwrotnie było wśród wyborców repblikańskich. Wśród nich 71 proc. było zadowolonych z kandydatury Trumpa.
79 proc. wszystkich badanych – 61 proc. wśród demokratów – wyraziło „poważne” lub „umiarkowane” obawy o stan zdrowia psychicznego i fizycznego Bidena w czasie drugiej kadencji rządów. To wzrost w porównaniu z 74 proc. wszystkich wyborców, którzy tak twierdzili w badaniu z września 2023 r., i 76 proc., którzy tak twierdzili w styczniu. W przypadku Trumpa obawy takie wyraziło w lipcu 50 proc. wszystkich pytanych.
Zarazem jednak sondaż sugerował zauważalną stałość w wyborach politycznych badanych. 72 proc. badanych stwierdziło, że kiepska w wykonaniu urzędującego prezydenta debata nie zmieniła ich nastawienia do wyborów.
Sondaż na zamówienie NBC News został przeprowadzony w dniach 7-9 lipca.
Komentatorzy polityczni, a nawet niektórzy politycy Partii Demkoratycznej wyrażali w ostatnich dniach obawy co do zdolności Bidena do sprawowania najwyższego urzędu przez drugą kadencję po jego katastrofalnym występie w debacie przeciwko Trumpowi pod koniec ubiegłego miesiąca. Demokratyczny prezydent wydawał się podczas debaty wyczerpany, mówił niewyraźnie, tracił wątek, patrzył się pustym wzrokiem, co wywołało pytania o jego zdrowie i kondycję fizyczną oraz intelektualną. Biden obstaje jednak przy swoim starcie wyborczym, czemu dał wyraz w liście otwartym do działaczy i sympatyków Partii Demokratycznej sprzed tygodnia.
Czytaj także: Sondaż: Trump wyprzedza Bidana w pięciu kluczowych stanach
nbcnews.com/kresy.pl
































